`

Więziony 37-latek wyskoczył z okna. Nowe informacje od prokuratury

2 min. czytania
13.11.2025 11:39
Obserwuj nas na Google

Policja zatrzymała kolejnego, piątego już podejrzanego, w sprawie przetrzymywania i torturowania 37-letniego mężczyzny w mieszkaniu przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. 36-latek, uważany za jednego z głównych inicjatorów przestępstwa, wpadł w ręce mundurowych po pościgu. Mężczyzna usłyszał zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności oraz usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Ofiara, która miała być przetrzymywana przez trzy dni w celu wymuszenia pieniędzy ze sprzedaży mieszkania, uciekła, wyskakując przez okno.

Prokuratura
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do aresztowania kolejnego podejrzanego w Łodzi.
  • Dlaczego mężczyzna był przetrzymywany i torturowany przy Piotrkowskiej.
  • Co zrobił 37-latek, aby uciec z miejsca przetrzymywania.
  • Które zarzuty postawiono zatrzymanym sprawcom.

Mężczyzna przetrzymywany przy Piotrkowskiej w Łodzi. Kolejny zatrzymany

Kolejny, piąty już, podejrzany w sprawie przetrzymywania i torturowania mężczyzny w jednym z mieszkań przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi trafił na trzy miesiące do aresztu. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych po policyjnym pościgu, podczas którego padły strzały. 

- 10 listopada został ujęty kolejny podejrzany biorący udział w zdarzeniu. Mężczyzna, jadąc autem, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Mundurowi musieli oddać w jego stronę strzały ostrzegawcze, a następnie przestrzelić opony w jego pojeździe - powiedział Radiu ZET  prokurator Paweł Jasiak z łódzkiej prokuratury okręgowej.

Redakcja poleca

Jasiak dodał, że 36-latek ma być jednym z głównych inicjatorów uwięzienia i torturowania mężczyzny. - Usłyszał zarzuty tożsame do tych ogłoszonych wcześniej pozostałym mężczyznom biorącym udział w tym zdarzeniu. Chodzi o bezprawne pozbawienie wolności oraz usiłowanie wymuszenia rozbójniczego - dodał prokurator. 

37-latek uciekł skacząc z okna

Przypomnijmy, że ofiara miała być przetrzymywana w jednym z mieszkań przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi przez 3 dni. Mężczyźnie udało się ostatecznie uciec. - 37-latek szukał możliwości ucieczki z lokalu, wyskoczył przez okno - mówił Radiu ZET prok. Jasiak. 

Wiadomo, że ofiara kilka dni przed uwięzieniem pochwaliła się sprawcom, że sprzedała mieszkania. Ci, widząc szansę na szybki zarobek, uwięzili 37-latka licząc, że uda im się wymusić na nim przekazanie znacznej sumy pieniędzy. Teraz grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET