Woda w Bałtyku zmieniła kolor na żółty. Czy to groźne? Eksperci wyjaśniają

2 min. czytania
08.05.2024 15:52
Obserwuj nas na Google

Ze zdjęć, które pojawiły się w mediach społecznościowych wynika, że woda w Bałtyku przy brzegu zmieniła kolor na żółty. Doskonale widać to w okolicach Mierzei Wiślanej. Eksperci uspokajają jednak, że to nie sinice. Dlaczego zatem woda w naszym morzu zmieniła kolor i czy jest się czego obawiać?

żołta woda w bałtyku
fot. Facebook: Krynica Morska - Gdzie jeść? Gdzie spać?

Woda w Bałtyku zmieniła kolor na żółty. Dlaczego?

Zaskakujący widok pojawił się w okolicach Mierzei Wiślanej. Jak wynika ze zdjęć opublikowanych w mediach społecznościowych, woda na brzegu Bałtyku zmieniła kolor na żółty. Sytuacja wywołuje wiele pytań o bezpieczeństwo dla mieszkańców i turystów. Specjaliści jednak uspokajają.

Dlaczego woda na brzegu Bałtyku zmieniła kolor na żółty? Wiadomo, że nie ma to żadnego związku z groźnymi sinicami. Za zmianę barwy wody odpowiadają pyłki sosny. 

"Żółta woda Bałtyku na wiosnę jest spektakularnym zjawiskiem natury! Rozległe obszary intensywnie zabarwionej wody, które rozciągają się na kilometrach, to rezultat uroczego tańca roślinnego pyłku – absolutnie nie ma tu miejsca na chemię!" - czytamy na stronie "Krynica Morska - Gdzie jeść? Gdzie spać?".

Redakcja poleca

Żółta woda na brzegu Bałtyku. "Nie ma tu miejsca na chemię"

"Niewidoczne gołym okiem, raz w roku na wiosnę całe ich skupiska gromadzą się wszędzie - także w morskich wodach" - wyjaśniają specjaliści z Państwowego Instytutu Geologicznego.

"Rozmiar pyłków mierzy się w mikrometrach (µm - tysięczne części milimetra. Pyłek sosny jest stosunkowo dużym ziarnem o wymiarach do 100 µm. Składa się z korpusu i dwóch worków powietrznych ułatwiających przenoszenie przez wiatr na znaczne odległości, nawet do setek kilometrów" - czytamy.

Co ciekawe, okazuje się, że kąpiel w wodzie z pyłkami jest nie tylko bezpieczna, ale ma również korzystny wpływ na organizm. "Moczenie się w wodzie, w której dryfuje pyłek z męskich kwiatów sosny, jest całkowicie bezpieczne, chociaż może nieco zmącić przyjemność. Pyłek sosnowy to skarbnica zdrowia! Pełen wartościowych składników, które korzystnie wpływają na organizm" - piszą autorzy strony "Krynica Morska - Gdzie jeść? Gdzie spać?".

Pylenie sosny zawsze jest tak samo intensywne, ale różnie je odczuwamy. Wilgotne, deszczowe dni sprawiają, że pyłek nie unosząc się, osiada w kałużach i spływa wraz z deszczem.

Źródło: Radio ZET/ Facebook

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET