`

„Wszyscy coś tu podrzucają”. Senior nie spodziewał się mandatu

2 min. czytania
03.04.2025 14:12
Obserwuj nas na Google

Za zostawianie śmieci w miejscach niedozwolonych grozi kara – mogłoby się wydawać, że to dosyć powszechna wiedza. 70-latek, który w Gdańsku korzystał z dzikiego wysypiska, nie miał pojęcia, że popełnia wykroczenie. Gdy usłyszał o tym od strażniczek miejskich, był zdziwiony. „Wszyscy coś tu podrzucają” – skwitował.

śmieci przy drodze
fot. Facebook@Straż Miejska w Gdańsku
  • 70-latek nie wiedział, że nie można zostawiać odpadów przy drodze.
  • Mandat za zaśmiecanie wynosi minimum 500 złotych.
  • Interwencja w Gdańsku miała miejsce przy ul. Bitwy pod Lenino.

Zostawił meble i chciał odjechać. 70-latek był zaskoczony interwencją funkcjonariuszek

Straż Miejska z Gdańska podzieliła się z internautami pewną historią. 29 marca około godz. 18.20 patrol strażniczek miejskich kontrolował między innymi ul. Bitwy pod Lenino. Funkcjonariuszki zauważyły seniora, który zaparkował samochód niedaleko chodnika, a następnie wyciągnął z pojazdu stare meble.

70-latek odłożył fotele na dzikie wysypisko, które znajdowało się niedaleko ulicy, tuż przy chodniku dla pieszych. Był spokojny, opanowany. Wiele wskazywało na to, że po załatwieniu sprawy, planuje odjechać, jednak strażniczki postanowiły go zatrzymać. Jak łatwo się domyślić, chciały zainterweniować i wlepić delikwentowi mandat za zaśmiecanie okolicy.

Funkcjonariuszki podjechały do zaparkowanego samochodu seniora. Mężczyzna bardzo się zdziwił, gdy zobaczył błyszczące światła radiowozu naprzeciwko. – Sprawca podrzutu był wyraźnie zaskoczony – zauważyła we wpisie w mediach społecznościowych Straż Miejska z Gdańska. Delikwent nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.

70-latek nie wiedział, że postąpił niewłaściwie. Przyznał, że pozostawił fotele obok drogi, a potem dodał, że „wszyscy coś tu porzucają”. – Nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie, kiedy odbywa się odbiór wielkogabarytów z tej lokalizacji” – zauważyła Straż Miejska.

Redakcja poleca

Mężczyzna przyjął mandat. Ile grozi za bagatelizowanie przepisów?

70-latek był zaszokowany interwencją funkcjonariuszek. Rozmowa z seniorem przebiegła jednak spokojnie. Delikwent był pokojowo nastawiony i wysłuchał strażniczek miejskich. – Mundurowe wyjaśniły mężczyźnie, na jakich zasadach może legalnie pozbyć się odpadów, a zawstydzony mężczyzna przyjął nałożony na niego mandat oraz zadeklarował, że zabierze meble i odda je do PSZOK-u – wyjaśniła Straż Miejska w komunikacie.

Należy bezwzględnie pamiętać, że za zaśmiecanie miejsc publicznych grozi kara. Mandat za podrzucanie śmieci w niedozwolonych miejscach zazwyczaj wynosi minimum 500 złotych (Art. 145 Kodeksu wykroczeń).

Źródło: Radio ZET/Straż Miejska z Gdańska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET