`

Tajemnicza śmierć 4-letniego Oliwiera. Prokuratura poinformowała o wynikach sekcji zwłok

2 min. czytania
11.02.2023 13:31
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 4-latek z Wygnanowa. Wykonano sekcję zwłok chłopca, którego znaleziono w środę w domu w Wygnanowie (pow. opoczyński). Niestety, nie określiła ona przyczyny jego zgonu. Według Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim będzie to możliwe dopiero po uzyskaniu wyników badań histopatologicznych i toksykologicznych.

karetka
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

O śmierci Oliwiera z Wygnanowa pod Opocznem (woj. łódzkie) informowaliśmy w środę. Do tragedii doszło przed południem w jednym z domów.

Jak przekazała asp.szt. Barbara Stępień z opoczyńskiej komendy policji, do służb wpłynęło zgłoszenie o zgonie 4-letniego chłopca. Dziecko przebywało w domu wraz z rodzicami i rodzeństwem. Do szpitala w Opocznie z podejrzeniem zatrucia odwieziono 38-letnią matkę i 8-letnią siostrę chłopca. Jego 13-letni brat został odwieziony przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala w Łodzi.

Budynek został sprawdzony przez strażaków pod kątem obecności tlenku węgla i innych substancji, które mogłyby być przyczyną tej tragedii, jednak niczego takiego nie znaleziono.

Śmierć 4-latka z Wygnanowa. Nowe informacje prokuratury

- Prokuratura Rejonowa w Opocznie prowadzi czynności w niezbędnym zakresie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci 4-letniego chłopca w dniu 8 lutego w Wygnanowie [...]. Jest to kwalifikacja wstępna, która może ulec modyfikacji w miarę czynionych ustaleń śledztwa - przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Magdalena Czołnowska-Musioł.

Jak dodała, na miejscu zdarzenia m.in. przeprowadzono oględziny, zabezpieczono materiał dowodowy, przesłuchano świadków. - Dopiero po uzyskaniu wyników badań histopatologicznych i toksykologicznych biegły będzie mógł ustalić przyczynę zgonu. Obecnie nie jest ona znana - zaznaczyła prokurator.

Redakcja poleca

Rzecznik Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi Adam Czerwiński powiedział, że przywieziony przez LPR 13-letni brat zmarłego 4-latka został zbadany przez lekarzy, którzy nie stwierdzili u niego żadnych objawów chorobowych. Ze względu na wydarzenia, które towarzyszyły przyjęciu chłopca, zadecydowano o zatrzymaniu go na obserwacji.

Dyrektorka szpitala w Opocznie Dagmara Junknikiel-Rosiak w rozmowie z tvn24.pl oceniła stan jego 8-letniej siostry jako bardzo dobry. Matka dzieci cierpi natomiast na dolegliwości kardiologiczne, spowodowane stresem, jaki przeżyła po śmierci dziecka. Z tego powodu na razie nie została przesłuchana przez prokuraturę.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Agnieszka Grzelak-Michałowska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET