Tragiczny wypadek na Śląsku. Mężczyzna nie miał szans
Nie żyje 52-letni mężczyzna, który jadąc na motocyklu zderzył się w Orzeszu (woj. śląskie) z samochodem osobowym. - Mimo prowadzonej reanimacji kierujący jednośladem mieszkaniec Łazisk Górnych zmarł – podała śląska policja.
Tragiczny wypadek motocyklisty wydarzył się w poniedziałek 19 czerwca po południu w Orzeszu w powiecie mikołowskim. Doszło wówczas do zdarzenia jednośladu z autem osobowym.
„Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku, do którego doszło w Orzeszu na ulicy Rybnickiej. Według wstępnych ustaleń kierujący oplem 63-latek, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z przeciwnej strony motocykliście i doprowadził do zderzenia” – przekazała śląska policja.
Wypadek w Orzeszu. Tragedia motocyklisty, nie miał szans
Mężczyzna, mimo prowadzonej reanimacji, zmarł. Kierujący osobówką mieszkaniec Orzesza był trzeźwy. Ze zdjęć upublicznionych przez śląską policję wynika, że po zderzeniu motor i jego kierowca wypadli z jezdni na pobliski chodnik. Maszyna została zniszczona.
Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku będą wyjaśniane w toczącym się śledztwie. Policjanci zaapelowali o rozsądek na drodze, dostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdni oraz o bezwzględne przestrzeganie przepisów.
RadioZET.pl/Śląska policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET