„Wystarczy iskra”. Cztery razy więcej pożarów niż w ubiegłym roku
Od początku roku doszło do niemal 1800 pożarów w polskich lasach. – To jest cztery razy więcej niż w ubiegłym roku o tej samej porze – powiedział rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Karol Kierzkowski. Jednym z głównych zagrożeń jest jednorazowy grill.
Pożary w Polsce 2025
Nawet najmniejsza iskra może spowodować duży pożar – ostrzegają strażacy przed majówką. I sypią liczbami: od początku roku doszło do niemal 1800 pożarów w polskich lasach, aż cztery razy więcej niż w ubiegłym roku o tej samej porze. Wszystkiemu winna jest susza – Polska zmaga się z najgorszą suszą hydrologiczną od dekady, zwłaszcza na Podlasiu, Warmii, Mazurach, w centrum i na Kujawach, co jest wynikiem wyjątkowo suchej zimy i braku opadów śniegu.
Podczas najwyższego, 3. stopnia zagrożenia pożarowego, jaki obecnie obowiązuje m.in. w lasach w Poznaniu, wilgotność ściółki leśnej porównywalna jest z wilgotnością kartki papieru – ostrzegają strażacy. I apelują o szczególną ostrożność podczas tegorocznej majówki. – W ostatnich latach, jak wspólnie ze strażakami ustaliliśmy, jedną z głównych przyczyn pożarów było używanie w lasach tzw. małych grillów tackowych. Dlatego bardzo prosimy o ich nieużywanie na terenach leśnych – zaapelował za pośrednictwem PAP Rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu Tomasz Maćkowiak.
Bezpieczeństwo przeciwpożarowe w Polsce
Polska ma jeden z najlepszych system przeciwpożarowych w Europie – zapewniała w styczniu 2025 roku w rozmowie z RadioZET.pl dr Anna Szajewska z Akademii Pożarniczej w Warszawie, po pożarach w Kalifornii. Wynika to m.in. z tego, że większość lasów w Polsce ma jednego zarządcę – podkreślała ekspertka.
Najważniejsze elementy bezpieczeństwa w polskich lasach to:
- ponad 700 punktów obserwacyjnych z kamerami o zasięgu 10 km,
- liczne drogi przeciwpożarowe,
- punkty czerpania wody w lasach, które od 2022 roku podlegają regularnym przeglądom.
Jeśli chodzi o potrzeby, ekspertka wymieniła naukę prewencyjnego wypalania traw (poza pasami bezpieczeństwa) oraz zagraniczne wyjazdy do dużych pożarów. – W Polsce mamy pożary małe, około 0,5 hektara, to właśnie wynika z dobrej organizacji ochrony przeciwpożarowej. Natomiast czas się przygotować na pożary wielkoobszarowe. U nas strażacy nie mają gdzie się z tym zapoznać – podkreśliła ekspertka.
Źródło: Radio ZET, PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET