Wystarczył weekend. Farma dyń w Powsinie zdewastowana. "Ludzie to jednak bydło"
Zaledwie kilka dni temu Park Kultury w Powsinie chwalił się jesienną dyniową aranżacją. Niestety krótko po otwarciu farma dyń, przygotowana przez powsińską KluboKawiarnię, została zdemolowana.
- W KluboKawiarni Parku Kultury w Powsinie zdewastowano jesienną dekorację.
- Farma dyń nie przetrwała nawet weekendu.
- Dynie zostały zniszczone, a część po prostu zniknęła.
- Właściciele zabezpieczyli nagrania z monitoringu.
Farma dyń w Parku Kultury w Powsinie zdewastowana
To miała być wspaniała, jesienna aranżacja w Parku Kultury w Powsinie. Obecna tam KluboKawiarnia zorganizowała dla odwiedzających dyniową farmę, pełną słomianych kostek oraz oczywiście dyń. W mediach społecznościowych efektami pochwalono się 26 września. Niestety, wystarczył weekend, by cała aranżacja została dosłownie zdewastowana. Twórcy jesiennej oprawy nie kryją smutku i rozgoryczenia zaistniałą sytuacją. Podziękowali jednak tym, którzy uszanowali ich pracę.
"Z przykrością informujemy, że farma dyń, przygotowana przez KluboKawiarnię Powsin nie przetrwała weekendu. Już w sobotę po godz. 13:00 nie przypominała miejsca, które miało cieszyć jesiennym klimatem. Dynia lubi towarzystwo, ale nie demolki… Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy odwiedzili farmę z poszanowaniem — to właśnie dla Was warto tworzyć takie atrakcje" - czytamy na Facebookowym profilu powsińskiej kawiarni.
Burza po demolce dyniowej farmy w Powsinie
Internauci, fani KluboKawariarni oraz jej stali bywalcy nie przebierają w słowach na wieść o zdemolowaniu jesiennej atrakcji. Są zgodni co do tego, że sprawcy powinni zostać ukarani. "Wszyscy, którzy doprowadzili do takich zniszczeń, powinni zapłacić z własnej kieszeni", "Winni powinni ponieść karę a dodatkowo tak uporządkować teren, jak był na początku", "Wygląda jak najazd głodnych dzików... ale to tylko nasz inteligentny gatunek ludzki", "Ludzie to jednak bydło" - czytamy w komentarzach pod wpisem kawiarni.
W większości komentarzy internauci zradzają uwagę na to, że za "demolkę" odpowiedzialność ponoszą rodzice dzieci, które dyniowy ogród zniszczyły. A do tego doszły jeszcze kradzieże. Niektórzy ludzie dynie po prostu zabierali do domu. "Przykro było patrzeć na rodziców przyzwalających dzieciom na niszczenie ozdób… Uderzaj patykiem w dynię — to słowa rodziców zachęcające dzieci do niszczenia ozdób. Do tego liczni odwiedzający, którzy postanowili wróć z dynią do domu" — napisała jedna z odwiedzających. "Szok, można by pomyśleć, że dziki, a to tylko bombelki" - komentują sfrustrowani internauci.
Jednak, co istotne, właściciele KluboKawiarni informują, że teren jest objęty monitoringiem. Nagrania zostały zabezpieczone i pozostaje mieć nadzieję, że sprawców uda się odnaleźć.
Źródło: Radio ZET/Park Kultury w Powsinie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET