Zabójstwo lekarza w Krakowie. Medycy apelują. "Tam też może dojść do agresji"
Nie żyje lekarz zaatakowany we wtorek przez pacjenta w Szpitalu Uniwersyteckim (SU) w Krakowie. Naczelna Izba Lekarska chce pilnych zmian w sposobie ochrony szpitali. - Do tej agresji może dojść także w prywatnym gabinecie - mówił w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem lekarz Jakub Kosikowski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są najnowsze ustalenia ws. zabójstwa lekarza, do którego doszło w Krakowie.
- Kiedy dojdzie do przesłuchania 35-letniego napastnika.
- Do jakich działań rządu wzywają lekarze Naczelnej Izby Lekarskiej.
Atak nożownika w Krakowie. Życia lekarza nie udało się uratować
Mężczyzna, który zaatakował lekarza, jest w rękach policji. Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze zajmuje się sprawą ataku w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, a jak poinformowała PAP rzeczniczka Oliwia Bożek-Michalec, jeszcze we wtorek lub środę możliwe jest formalne wszczęcie śledztwa. W środę spodziewane są także czynności z udziałem 35-letniego napastnika. Kondolencje bliskim zmarłego medyka złożyli m.in. prezydent, premier i ministra zdrowia.
Do zdarzenia doszło we wtorek (29 kwietnia) ok. godz. 10.30. Do gabinetu, w którym ortopeda badał pacjentkę, wtargnął mężczyzna i zaatakował medyka nożem. Napastnika ujęła ochrona. Dyrektor SU Marcin Jędrychowski podczas briefingu prasowego, zorganizowanego przed budynkiem szpitala, ze łzami w oczach mówił o tragedii. Zaznaczył, że mimo zaangażowania ponad 20 osób, nie udało się doktora uratować, ponieważ poniesione przez niego obrażenia były zbyt rozległe. - Łączymy się w smutku z rodziną, żoną, bratem, dziećmi, rodzicami - powiedział.
Dodał, że lekarz, który został zaatakowany - Tomek - miał ponad 40 lat i "był cudownym ortopedą i człowiekiem". Jak podkreślił dyrektor placówki, "takiego ataku nikt się nie spodziewał". Jego zdaniem ta sytuacja "przekroczyła wszelkie granice" i trudno szukać podobnych w Polsce i na świecie.
Dyrektor poinformował również, że mężczyzna, który zaatakował ortopedę, był niezadowolony z przebiegu leczenia i sprawą tego pacjenta zajmował się Rzecznik Praw Pacjenta. Jednak - jak przekazał Jędrychowski - Rzecznik Praw Pacjenta nie stwierdził nieprawidłowości. - Niestety, pacjent podjął najgorszą z możliwych decyzji, polegającą na tym, że chciał sprawę wyjaśnić sam - mówił dyrektor szpitala i dodał, że sprawa niezadowolonego pacjenta była taką sprawą, jakich jest wiele, a każdy pacjent ma prawo poskarżyć się do Rzecznika Praw Pacjenta.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski na stronie internetowej Rady podkreślił, że ta niewyobrażalna tragedia poruszyła całe środowisko medyczne. "Lekarz, który każdego dnia z oddaniem niósł pomoc innym, stracił życie w miejscu, które powinno być symbolem bezpieczeństwa, troski i zaufania" - dodał. Jego zdaniem konieczne jest zwiększenie ochrony personelu medycznego.
Zabójstwo lekarza w Krakowie. NIL chce większej ochrony szpitali
Po zabójstwie lekarza w Krakowie Naczelna Izba Lekarska chce pilnych zmian w sposobie ochrony szpitali. Lekarze uważają, że szpitale nie są chronione, a oni są coraz bardziej atakowani i tylko kwestią czasu jest kolejny tego typu atak.
- Lekarze od kilku lat w trakcie pracy w NFZ funkcjonariuszami publicznymi. Wydaje nam się, że tak powinno być wszędzie, nie tylko w NFZ, dlatego, że do tej agresji może dojść także w prywatnym gabinecie - mówił reporterowi Radia ZET Mateuszowi Kasiakowi lekarz Jakub Kosikowski.
Propozycji jest co najmniej kilka, m.in. dotyczących zainstalowania przycisków alarmowych do wezwania ochrony czy bramek na wejściach do szpitali. Lekarze chcą też częstszych partoli, bo jak informują, policja często nie reaguje na ich wezwania.
Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował w marcu projekt nowelizacji zarządzenia dotyczącego ratownictwa medycznego, w którym proponuje obowiązkowe wyposażenie zespołów karetek w kamizelki nożoodporne – po jednej na każdego członka zespołu. Projekt jest w konsultacjach. Nowe przepisy miałyby wejść w życie od 1 lipca 2025 roku.
Zgodnie z przepisami lekarz nie jest funkcjonariuszem publicznym, jednak w określonych warunkach przysługuje mu – przewidziana w przepisach Kodeksu karnego – ochrona prawna należna funkcjonariuszowi publicznemu. Jedną ze wskazanych okoliczności jest wykonywanie zawodu w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Kondolencje rodzinie, bliskim, współpracownikom zmarłego ortopedy składają organizacje lekarskie i politycy, m.in. prezydent, premier i marszałek Sejmu. "Trudno znaleźć słowa, by wyrazić żal z powodu niepojętej tragedii, do jakiej doszło dziś w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie" - napisał prezydent Andrzej Duda w serwisie X. Premier Donald Tusk przekazał, że jest "wstrząśnięty tragedią w krakowskim szpitalu". "Najgłębsze wyrazy współczucia dla bliskich. Wszyscy jesteśmy dzisiaj z Wami" - czytamy w jego wpisie w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET