Ministerstwo odpowiada rodzicom chorych dzieci. „Systemowego problemu nie ma”
Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że nie ma systemowego problemu z leczeniem dzieci w nowo utworzonym Śląskim Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu. Tymczasem sama placówka przyznaje, że nie jest obecnie w stanie zapewnić kompleksowego leczenia pacjentów z guzami mózgu, a część chorych kierowana jest do innych ośrodków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego lekarze opuścili Centrum Onkologii w Zabrzu.
- Jakie ryzyko niesie połączenie oddziałów szpitalnych.
- Co mówi Ministerstwo Zdrowia o problemie leczenia dzieci.
- Jakie działania podjęto dla pacjentów wymagających specjalistycznej opieki.
Chaos w Centrum Onkologii Dziecięcej w Zabrzu
Wielokrotnie informowaliśmy już o niepokojącej sytuacji w Śląskim Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej przy klinice w Zabrzu. Chaos zaczął się od połączenia oddziałów szpitala w Zabrzu z Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, w wyniku czego grupa lekarzy, specjalistów w dziedzinie guzów mózgu, rozwiązała umowy o pracę.
Medycy odmówili przejścia do nowej placówki, argumentując, że zmiana lokalizacji oddziału oznacza wyłączenie go z wysokowyspecjalizowanego ośrodka, jakim jest GCZD, a to niesie ze sobą ryzyko pogorszenia się opieki nad chorymi onkologicznie dziećmi.
Szpital przyznaje: Nie jesteśmy w stanie zapewnić kompleksowego leczenia
Sama placówka przyznała, że na chwilę obecną nie jest w stanie zapewnić kompleksowego leczenia dzieci z guzami mózgu. Szpital wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że pacjenci nie zostaną bez opieki. „W naszym szpitalu zostaną wykonane zaplanowane badania oraz zostanie podana należna chemioterapia [...] Następnie, w dokumentacji wypisowej, zostanie wskazany ośrodek, który przejmie dalszą koordynację i kontynuację leczenia" - poinformowano.
Panujący w szpitalu chaos to ogromny problem zarówno dla małych pacjentów, jak i ich rodziców. Część z nich musi bowiem szukać nowych ośrodków leczenia, często daleko od miejsca zamieszkania. Na początku lipca rodzice mieli rozmawiać na ten temat z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. Spotkanie resort jednak odwołał z uwagi na polityczną burzę wokół Szpitala Południowego w Warszawie i systemu ochrony zdrowia.
Resort odpowiada rodzicom: Systemowego problemu nie ma
Po odwołaniu spotkania rodzice chorych dzieci skontaktowali się z resortem pisemnie z prośbą o wyjaśnienie całej sytuacji. W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia oceniło, że nie ma systemowego problemu z leczeniem pacjentów w nowo powstałym centrum onkologii.
Resort, powołując się na wyjaśnienia NFZ i szpitala, podkreśla, że część pacjentów może faktycznie trafić do innych ośrodków, ale to nie oznacza ograniczenia dostępu do leczenia. „Świadczenia w zakresie diagnostyki i leczenia [...] są organizowane i udzielane z uwzględnieniem wskazań medycznych, aktualnego stanu klinicznego pacjentów oraz obowiązujących standardów postępowania" - czytamy w odpowiedzi MZ.
„Jednocześnie odnosząc się do kwestii leczenia dzieci z guzami mózgu wskazać należy, że podmiot posiada wieloletnie doświadczenie w leczeniu, natomiast do czasu pozyskania odpowiednich specjalistów [...] pacjenci kierowani są do wyspecjalizowanych placówek poza województwem śląskim" - dodaje resort.
Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że takie działanie nie stanowi ograniczenia dostępności świadczeń z przyczyn organizacyjnych, lecz „element zapewnienia pacjentom leczenia w ośrodkach dysponujących właściwymi kompetencjami i doświadczeniem w tym zakresie".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET