Zaginięcie Krzysztofa Dymińskiego. Kobieta twierdzi, że ma nowe informacje. Ostra reakcja ojca
Krzysztof Dymiński zaginął w maju 2023 roku. O sprawie mówiła cała Polska, a w poszukiwania zaangażowało się wielu internautów. Mimo pojawiania się rozmaitych sygnałów i zdjęć, nadal nie wiadomo, co dzieje się z nastolatkiem. Ostatnio sprawę poruszono na kanale "Śledztwo rodzinne" w serwisie YouTube. Na materiał ostro zareagował ojciec nastolatka - Daniel Dymiński.
- Autorka podcastu "Śledztwo rodzinne" twierdzi, że posiada nieznane fakty na temat możliwych okoliczności zaginięcia Krzysztofa Dymińskiego w maju 2023 roku
- Kobieta przekonuje, że 16-letni Krzysztof Dymiński przed zaginięciem rozstał się ze swoją dziewczyną, za którą nie przepadała jego matka
- Ojciec nastolatka - Daniel Dymiński - komentuje, że opisywany materiał pełen jest nieścisłości, nieprawdy, manipulacji i w żaden sposób nie przyczynił się do wyjaśnienia, gdzie jest Krzysztof
Krzysztof Dymiński zaginął w 2023 roku
Krzysztof Dymiński zaginął 27 maja 2023 roku. Tego dnia 16-latek wyszedł z domu pod Ożarowem Mazowieckim i już nie wrócił. Wiadomo, że miał wtedy wsiąść do autobusu i pojechać do Warszawy. Nagrania z monitoringu potwierdziły, że był on widziany w okolicach mostu Gdańskiego.
W kolejnych miesiącach wiele razy pojawiały się sygnały i spekulacje, że Krzysztof Dymiński był widziany w różnych miejscach Polski. Miały to potwierdzać m.in. zdjęcia wykonane z kamer samochodowych. Niestety, żadna z tych poszlak nie została potwierdzona.
Youtuberka twierdzi, że ma nowe informacje
O zaginięciu Krzysztofa Dymińskiego było głośno w całej Polsce, a w poszukiwania zaangażowało się wielu internautów. Ostatnio sprawę jego zniknięcia poruszono na kanale "Śledztwo rodzinne" w serwisie YouTube. Autorka przekonuje tam, że posiada informacje, które wcześniej nie były brane pod uwagę w śledztwie.
O co chodzi? Twórczyni podcastu twierdzi, że przed zaginięciem Krzysztof Dymiński rozstał się ze swoją dziewczyną, za którą nie przepadała jego matka. Materiał oburzył ojca chłopaka - Daniela Dymińskiego, który w obszernym wpisie odniósł się do zawartych w podcaście spekulacji.
Mocna reakcja ojca Krzysztofa Dymińskiego
"To materiał, który zbiera wiele informacji, ale niestety jest w nim wiele nieścisłości i nieprawdy. Autorka próbuje swoich sił w roli detektywa, nie mając ku temu podstawowej wiedzy prawniczej, a co gorsza nie zna obowiązujących regulacji i przepisów, którymi posługuje się policja w trakcie poszukiwań. Autorka widzi rzeczy, które w ogóle nie miały miejsca. Umieszcza wypowiedzi wyrwane z kontekstu (np. mojej żony, która mówiła o koncie na Instagramie Krzyśka, a nie swoim), przeinacza fakty, nierzetelnie buduje scenariusze tego, co się wydarzyło z naciskiem na scenariusze negatywnie zabarwione w stosunku do mojej żony" - napisał w mediach społecznościowych Daniel Dymiński.
Ojciec Krzysztofa przekonuje, że materiał został opracowany przez kobietę, która chce ukazać jego rodzinę "w złym świetle". Dodaje ponadto, że już wcześniej miała "manipulować faktami", czy też przerabiać ich rodzinne zdjęcia.
"A na to nie ma mojej zgody"- zaznaczył. "Jest nam nadal bardzo trudno, ale nie poddajemy się. Dziękujemy za Wasze serca i wsparcie, które odczuwamy codziennie. Jako rodzina na obecnym etapie życia, jesteśmy wrażliwi na takie przekłamania i intencjonalne negatywne działania. Podsumowując, materiał w żaden sposób nie przyczynił się do wyjaśnienia, gdzie jest Krzysztof i nie pomógł nam jako rodzinie w poszukiwaniach" - czytamy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET