Zaognia się sytuacja w JSW. Górnicy domagają się wypłat, zapowiedzieli protest
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej zaognia się konflikt. Zarząd spółki zdecydował o wypłacie górnikom jedynie 30 proc. nagrody barbórkowej, tłumacząc to "bardzo trudną sytuacją finansową oraz koniecznością zapewnienia płynności". Związkowcy stanowczo odrzucają tę propozycję, domagając się pełnej wypłaty. Już zapowiadają protest - ten zaplanowano na 12 grudnia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego JSW zdecydowało o zmniejszeniu nagrody barbórkowej.
- Jak górnicy reagują na decyzję o obniżeniu nagród w JSW.
- Co planują związki zawodowe w odpowiedzi na obniżki.
- Kiedy zaplanowana jest demonstracja górników przed ministerstwem energii.
Konflikt w JSW. Górnicy nie godzą się na mniejsze pieniądze
Zaognia się sytuacja na Górnym Śląsku. Jastrzębska Spółka Węglowa zdecydowała o wypłacie jedynie 30 proc. z nagrody barbórkowej dla górników. To i tak postęp, bo początkowo mówiło się o całkowitym wstrzymaniu bonusów dla pracowników w tym roku. To jednak nie satysfakcjonuje górników, którzy domagają się pełnej wypłaty i grożą wyjściem na ulice.
JSW opublikowała komunikat, w którym wyjaśniono, że decyzja zapadła w związku "z bardzo trudną sytuacją finansową oraz koniecznością zapewnienia spółce płynności finansowej". Związkowcy jeszcze w minionym tygodniu odpowiedzieli, że ta propozycja jest "nie do przyjęcia".
Protest górników jeszcze przed świętami
Na samej odpowiedzi związki zawodowe się nie zatrzymują. Solidarność daje JSW czas na zorganizowanie negocjacji do środy - jeśli to się nie uda, będzie protest. Sierpień 80. z kolei już zapowiada demonstrację przed katowicką siedzibą ministerstwa energii. Ta zaplanowana jest na 12 grudnia.
- No nie może być sytuacji takiej, że pracownik staje na uszach, żeby wyciągnąć spółkę z trudnej sytuacji, a w nagrodę ma mieć obniżane wynagrodzenie - mówił Radiu ZET szef sierpnia 80 w JSW Krzysztof Łabądź.
Górnicy podkreślają, że oszczędności w JSW nie mogą odbywać się ich kosztem. Dodają, że nagroda barbórkowa to pieniądze, na które pracowali cały rok, i które zwyczajnie im się należą. - Ja życzę powodzenia prezesom, jeżeli uważają, że po decyzji o niewypłaceniu Barbórki, górnicy będą spokojnie pracować - dodał Krzysztof Łabądź.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET