Zatrzymany przez CBA ambasador wydaje oświadczenie. "Deklaruję pełną współpracę"
Ambasador Polski we Francji Jan Emeryk Rościszewski wydał oświadczenie po zatrzymaniu przez CBA. Dyplomata poinformował, że po złożeniu obszernych wyjaśnień został zwolniony i zadeklarował pełną współpracę z prokuraturą. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym Collegium Humanum.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zatrzymano ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego.
- Jaką rolę w śledztwie pełni afera Collegium Humanum.
- Co ambasador Rościszewski wyjaśnia w swoim oświadczeniu.
- Które instytucje edukacyjne ukończył Jan Emeryk Rościszewski.
Zatrzymanie ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego przez CBA
W środę poinformowano, że ambasador Polski we Francji Jan Emeryk Rościszewski został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA. Wraz z nim zatrzymano byłego parlamentarzystę PiS Maksa K. oraz bankowca Pawła P. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie afery Collegium Humanum.
Według portalu Goniec.pl postępowanie obejmuje proceder zdobywania dyplomów MBA w Menedżerskiej Akademii Nauk Stosowanych, kierowanej wówczas przez Pawła C., obecnie jednego z podejrzanych w sprawie dotyczącej Collegium Humanum jako byłego rektora tej uczelni. Fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, licencjackich i magisterskich miały być wykorzystywane do obejmowania stanowisk w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Oświadczenie ambasadora: "Nigdy nie studiowałem w Collegium Humanum”
Po południu Jan Emeryk Rościszewski przekazał PAP oświadczenie, w którym zgodził się na publikację swojego pełnego nazwiska. Ambasador podkreślił, że nigdy nie studiował w Collegium Humanum i nie jest absolwentem tej uczelni.
"Nigdy nie studiowałem i nie jestem absolwentem Collegium Humanum. Ukończyłem liczne studia i kursy podyplomowe, w tym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, prestiżowej paryskiej SciencesPo oraz Wyższej Szkole Menedżerskiej. W trakcie mojej kariery zawodowej zasiadałem w licznych radach nadzorczych, w tym spółek z grupy PKO, przed uzyskaniem dyplomu wydanego przez WSM w Warszawie" - przekazał ambasador.
Dodał również, że nie pobierał żadnego wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek zależnych od PKO BP. W oświadczeniu dyplomata poinformował, że po złożeniu obszernych wyjaśnień został zwolniony. "Deklaruję pełną współpracę z prokuraturą i liczę na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy" - oświadczył Jan Emeryk Rościszewski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET