`

Zatrzymany przez CBA ambasador wydaje oświadczenie. "Deklaruję pełną współpracę"

2 min. czytania
24.12.2025 20:46
Obserwuj nas na Google

Ambasador Polski we Francji Jan Emeryk Rościszewski wydał oświadczenie po zatrzymaniu przez CBA. Dyplomata poinformował, że po złożeniu obszernych wyjaśnień został zwolniony i zadeklarował pełną współpracę z prokuraturą. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym Collegium Humanum.

fot. Iwanczuk/SPORT/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego zatrzymano ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego.
  • Jaką rolę w śledztwie pełni afera Collegium Humanum.
  • Co ambasador Rościszewski wyjaśnia w swoim oświadczeniu.
  • Które instytucje edukacyjne ukończył Jan Emeryk Rościszewski.

Zatrzymanie ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego przez CBA

W środę poinformowano, że ambasador Polski we Francji Jan Emeryk Rościszewski został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA. Wraz z nim zatrzymano byłego parlamentarzystę PiS Maksa K. oraz bankowca Pawła P. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie afery Collegium Humanum.

Według portalu Goniec.pl postępowanie obejmuje proceder zdobywania dyplomów MBA w Menedżerskiej Akademii Nauk Stosowanych, kierowanej wówczas przez Pawła C., obecnie jednego z podejrzanych w sprawie dotyczącej Collegium Humanum jako byłego rektora tej uczelni. Fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, licencjackich i magisterskich miały być wykorzystywane do obejmowania stanowisk w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.

Redakcja poleca

Oświadczenie ambasadora: "Nigdy nie studiowałem w Collegium Humanum”

Po południu Jan Emeryk Rościszewski przekazał PAP oświadczenie, w którym zgodził się na publikację swojego pełnego nazwiska. Ambasador podkreślił, że nigdy nie studiował w Collegium Humanum i nie jest absolwentem tej uczelni.

"Nigdy nie studiowałem i nie jestem absolwentem Collegium Humanum. Ukończyłem liczne studia i kursy podyplomowe, w tym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, prestiżowej paryskiej SciencesPo oraz Wyższej Szkole Menedżerskiej. W trakcie mojej kariery zawodowej zasiadałem w licznych radach nadzorczych, w tym spółek z grupy PKO, przed uzyskaniem dyplomu wydanego przez WSM w Warszawie" - przekazał ambasador.

Dodał również, że nie pobierał żadnego wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek zależnych od PKO BP. W oświadczeniu dyplomata poinformował, że po złożeniu obszernych wyjaśnień został zwolniony. "Deklaruję pełną współpracę z prokuraturą i liczę na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy" - oświadczył Jan Emeryk Rościszewski.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET