Zbigniew Ziobro przerywa milczenie. "Jestem zaskoczony"

2 min. czytania
24.09.2024 14:28
Obserwuj nas na Google

Zbigniew Ziobro stanie przed komisją śledczą ws. afery Pegasusa? Szefowa komisji przekonywała, że do jej członków dotarła opinia biegłego zezwalająca na przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości. On sam zabrał głos w tej sprawie, twierdząc, że jest zaskoczony tymi doniesieniami.

Ziobro
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Zbigniew Ziobro stanie przed komisją śledczą? B. minister komentuje

Zbigniew Ziobro stanie przed komisją śledczą ws. afery Pegasusa? Szefowa komisji Magdalena Sroka przekonywała, że do jej członków dotarła opinia biegłego, dotycząca stanu zdrowia byłego ministra sprawiedliwości. W jej ocenie dokument upoważnia do przesłuchania Ziobry. - Nie będzie już dłużej mógł unikać stawiennictwa przed komisją. Będziemy wyznaczać termin na jego przesłuchanie - zapowiedziała posłanka w poniedziałkowej rozmowie z TVP Info.

- Na pewno będzie to w tym roku. Myślę, że to kwestia kilku tygodni, aby formalności miały czas na realizację, wezwanie musi być wysłane odpowiednio wcześniej i doręczone - mówiła Sroka. Z ustaleń TVP Info wynika, że Ziobro może być przesłuchiwany w Sejmie, ale maksymalnie może to trwać dwie godziny. We wtorek głos zabrał sam zainteresowany. W swoim wpisie w mediach społecznościowych Ziobro przyznał, że "jest zaskoczony, słysząc o wystawionej opinii" na temat stanu swojego zdrowia.

Redakcja poleca

Przekonywał, że "żaden biegły mnie nie badał, ani nawet ze mną nie rozmawiał". "Co więcej, ani biegły, ani prokuratura czy komisja śledcza nie wystąpili do mnie o aktualną dokumentację medyczną! A przecież leczę się w kilku ośrodkach, także za granicą. Przechodzę obecnie bardzo intensywną rehabilitację, aby wrócić do zdrowia. To mocno wyczerpujące, ale jestem dobrej myśli" - napisał poseł PiS i były szef MS.

Ziobro był już wcześniej wzywany, by zeznawać przed komisją, jednak usprawiedliwiał wówczas swoją nieobecność na przesłuchaniu. Polityk zmaga się z chorobą nowotworową (rakiem przełyku) i skutecznie usprawiedliwił swą nieobecność, przekazując wtedy zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego. Wiadomo, że leczył się w Polsce i za granicą.

Źródło: Radio ZET/X/TVP Info

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET