ZEN.COM pod lupą warszawskiej prokuratury. To oni wpłacili aż 5,6 mln zł na zbiórkę Łatwogangu

3 min. czytania
28.04.2026 13:10
Obserwuj nas na Google

Jeden z rekordzistów pod względem wpłat na zbiórkę Łatwogangu znalazł się pod lupą warszawskiej prokuratury. Mowa o firmie ZEN.COM, w której radzie nadzorczej zasiada były prezydent Andrzej Duda. Według doniesień medialnych ma ona umożliwiać płatności za nielegalny w Polsce hazard internetowy. - Zostało zainicjowane postępowanie sprawdzające - mówi RadioZET.pl rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Siedziba ZEN.COM
fot. Robson90 / Shutterstock.com

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie firmy wpłaciły najwięcej na zbiórkę Łatwogangu.
  • Dlaczego ZEN.COM znalazł się pod lupą prokuratury.
  • Jak ZEN.COM odpowiedział na zarzuty medialne.

Od kilku dni cała Polska mówi tylko o jednym - niesamowitej inicjatywie youtubera Łatwoganga, któremu w dziewięć dni udało się zebrać ponad 280 mln zł dla fundacji Cancer Fighters na leczenie chorych na raka dzieci. W akcję oprócz celebrytów ze świata muzyki, filmu czy mediów społecznościowych, zaangażowały się także największe firmy. Wśród gigantów na polskim rynku, którzy wpłacili największe kwoty na szczytny cel, znaleźli się:

  • XTB i InPost - 6,3 mln zł
  • ZEN.COM - 5,6 mln zł
  • Kuchnia Vikinga - 5,1 mln zł
  • WK Dzik - 5 mln zł
  • Budimex - 3 mln zł
  • Tymbark - 2,5 mln zł

Po zbiórce głośno zrobiło się o firmie ZEN.COM, wokół której pojawiło się wiele kontrowersji. To firma technologiczna działająca na rynku finansowym, która pośredniczy w zakupach w internecie, ułatwiając transakcje w różnych walutach i krajach. Często porównywana do słynnego Revoluta firma ma ok. 1,5 mln klientów, a jej przychody w 2025 r. przekroczyły 400 mln zł. Chociaż jej główny udziałowiec i większość kierownictwa to Polacy, to ZEN.COM jest zarejestrowana na Litwie. Założycielem firmy jest Dawid Rożek. W październiku 2025 r. do rady nadzorczej fintechu dołączył były prezydent Andrzej Duda. - Przyjąłem propozycję, bo jest to bardzo ciekawa firma, która prowadzi pożyteczną działalność, niezwykle nowoczesną, powiedziałbym wręcz wizjonerską - mówił w styczniu w Radiu ZET były prezydent.

Jako że ZEN.COM działa na licencji banku Litwy, to tam też podlega nadzorowi i kontrolom. Pod koniec zeszłego roku litewski bank centralny nałożył na firmę karę 1,8 mln euro (7,6 mln zł) za niedokładne raporty o aktywach i obrotach użytkowników. - To jest sprawa, która toczy się od ponad dwóch lat i jest sporna. ZEN nie zgadza się z tą decyzją i uważa, że jest ona niesprawiedliwa i niezasadna, ponieważ od dwóch lat wdraża zalecenia, które zostały wskazane przez Bank Litwy jako regulatora. Dlatego proszę zostawić tę sprawę, bo takich - także w Polsce - jest bardzo dużo - odniósł się do doniesień na początku roku Duda w Radiu ZET.

Redakcja poleca

ZEN.COM pod lupą warszawskiej prokuratury

Teraz firmą zainteresował się polski wymiar sprawiedliwości. Według doniesień TVN24 od 2020 r. ZEN.COM funkcjonuje jako operator płatności dla nielegalnych w Polsce platform hazardowych i jako bramka płatnicza dla zakazanych u nas serwisów. Jak ustalił dziennikarz stacji Piotr Szostak, znaczący segment klientów firmy mają stanowić nielegalne kasyna w Polsce. „Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające zmierzające do zweryfikowania informacji medialnych dot. firmy ZEN.COM, mające na celu ustalenie, czy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, mogące stanowić podstawę do wszczęcia postępowania przygotowawczego” - czytamy we wpisie Prokuratury Regionalnej w Warszawie na X.

- Sprawa wczoraj (w poniedziałek - przyp. red.) została zarejestrowana w prokuraturze i zostało zainicjowane postępowanie sprawdzające. To wszystko, co na tym etapie mogę powiedzieć - mówi RadioZET.pl rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Mateusz Martyniuk.

Jednak to nie koniec, bo tydzień temu poseł KO i lider ugrupowania na Podkarpaciu  Paweł Kowal wezwał marszałka regionu Władysława Ortyla do natychmiastowego wyjaśnienia związku między województwem a ZEN.COM, która jest tytularnym patronem centrum kongresowego w Jasionce pod Rzeszowem. Według doniesień posła firma ta mogła dostarczać oprzyrządowanie dla klientów Zondacrypto, wobec której od połowy kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut oraz prania brudnych pieniędzy.

ZEN.COM odpowiada

Poprosiliśmy firmę o ustosunkowanie się do sprawy. Przedsiębiorstwo twierdzi, że podane w materiale TVN24 informacje są „nieprawdziwe i wprowadzające w błąd”. W przesłanym do nas dokumencie platforma podkreśla też, że „w szczególności nieprawdziwa jest teza, jakoby ZEN.COM umożliwiał polskim użytkownikom dokonywanie płatności na rzecz zakazanych serwisów”. „Upraszczając: dziennikarz zmienił swoją lokalizację z Polski na inną (przy użyciu VPN), wszedł na serwis, który w tej lokalizacji nie jest traktowany jako hazardowy, a następnie na tej podstawie postawił tezę, że ZEN.COM umożliwia płatności do nielegalnych kasyn w Polsce” - czytamy w oświadczeniu.

Platforma twierdzi, że konieczność użycia VPN przez dziennikarza jest dowodem na skuteczność mechanizmów kontrolnych ZEN.COM. „Dziennikarz aktywnie i intencjonalnie ominął zabezpieczenia, a następnie przedstawił wynik tego działania jako dowód ich braku” - dodano. Jednocześnie firma podkreśla w oświadczeniu, że systematycznie monitoruje operatorów hazardowych figurujących na rejestrach ostrzegawczych regulatorów krajowych państw UE, w tym na rejestrze prowadzonym przez polskie Ministerstwo Finansów.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET