`

Złoty Pociąg wreszcie odnaleziony? Ujawniono treść tajemniczego zgłoszenia

3 min. czytania
18.06.2025 14:58
Obserwuj nas na Google

Legendarny Złoty Pociąg poszukiwany jest od lat. Teraz w sieci opublikowano tajemniczy list, w którym dokładnie ujawniono szczegóły znaleziska. Osoby, które stoją za pismem, postanowiły wyjaśnić kilka spraw związanych z tą deklaracją. Jak wskazują, kolejne dokumenty opublikują wkrótce. Czy rzeczywiście natrafili na Złoty Pociąg?

tunel nieopodal Wałbrzycha
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy dokonano odkrycia miejsca, w którym znajdować się ma legendarny Złoty Pociąg.
  • Jak brzmi treść zgłoszenia i jak zareagował wałbrzyski Ratusz.
  • Jakie działania będą odbywać się w następnych miesiącach i kiedy można spodziewać się potwierdzenia lub obalenia przypuszczeń zgłaszających.

Złoty Pociąg odnaleziony? "Jesteśmy w 100 % przekonani"

Na początku maja znów zrobiło się głośno na temat Złotego Pociągu, który od lat jest przedmiotem legend i poszukiwań pasjonatów historii. Urząd Miejski w Wałbrzychu poinformował o tym, iż wpłynęło nowy zgłoszenie dotyczące domniemanego Złotego Pociągu, a przedstawiciele Biura Zarządzania Kryzysowego i Konserwatora Zabytków spotkali się ze zgłaszającymi. Krótko po tym w mediach społecznościowych pojawił się profil "Złoty Pociąg 2025", którego twórcami okazują się inicjatorzy zgłoszenia. W niedawnych wpisach informują oni o doniosłości swojego znaleziska, a także publikują całą treść zgłoszenia. Sam wałbrzyski urząd nie chciał w tej sprawie ujawniać żadnych szczegółów, poza tym, iż zlokalizowany zostać miał tunel oraz znajdujące się w nim trzy wagony.

9 czerwca na ww. profilu pojawiły się nowe informacje w sprawie zgłoszenia. Jak przedstawiono, wpłynęło ono do Biura Zarządzania Kryzysowego w Wałbrzychu 25 kwietnia. Samo znalezisko, jak wynika z dokumentu, zostało dokonane 23 marca 2025 roku. "Zgłaszam dokonanie w dniu 23 marca 2025 roku (...) trzech wagonów kolejowych towarowych z okresu II wojny światowej, ukrytych w zamaskowanym tunelu. Każdy wagon ma około 12 metrów długości, czterech metrów szerokości oraz czterech metrów wysokości. Wagony ukryte są za zamkniętą, rozsuwaną stalową bramą u wlotu do tunelu" — czytamy w zgłoszeniu. Jak wyszczególniono, "Tunel ma przekrój o wymiarze dziewięć metrów szerokości, dziewięć metrów wysokości. W wagonach znajdują się cenne kruszce szlachetne, w tym złoto" — napisano. Zgłaszający przekazali, iż dokładne dane obiektu zostaną udostępnione na ręce Prezydenta Wałbrzycha. Drugim elementem znaleziska jest sam tunel.

Redakcja poleca

We wpisie znalazcy domniemanego Złotego Pociągu przekonują, że są pewni tego, co przestawili w dokumentach. "Jesteśmy w 100% przekonani o dokładności naszego zgłoszenia 25 kwietnia 2025 roku. To jest ostateczna i jedyna wersja i nie będzie ona zmieniana ani dostosowana w zależności od wyniku prac w terenie — czy się uda, czy nie" - informują.

"Tunel jest oznaczony współrzędnymi GPS"

Zgłaszający zaznaczają, że w tym przypadku, w porównaniu z wcześniejszymi szumnymi zgłoszeniami, nie ma mowy o przekopywaniu i przeszukiwaniu nieokreślonej wielkości obszarów. Miejsce, w którym, ich zdaniem, znajduje się pociąg, jest oznaczone 10-oma konkretnymi współrzędnymi GPS. "Dzięki precyzyjnemu mapowaniu i opisowi GPS uzyskaliśmy jasny obraz układu, krzywizny i orientacji tunelu, który prowadzi w stronę Zamku Książ. Wewnątrz tunelu zidentyfikowaliśmy dokładnie trzy wagony towarowe" — przekazano we wpisie. Do zgłoszenia dołączono szereg dokumentów: dane geodezyjne, mapę z punktami GPS, kształtem i układem tunelu, mapkę przekrojową terenu, pokazującą tunel osadzony w podłodze wraz z symulacją dawnej bocznicy kolejowej prowadzącej do tunelu, a także oświadczenie świadka z czasów II wojny światowej. Dokumenty te mają zostać upublicznione wkrótce.

Co dalej z poszukiwaniami Złotego Pociągu?

Autorzy zgłoszenia informują, że 12 maja złożyli do Nadleśnictwa Świdnica wniosek o zezwolenie na dostęp do terenu leśnego w celu przeprowadzenia badań weryfikacyjnych. Nadleśnictwo ma 30 dni na jego rozpatrzenie i termin ten mija niebawem. "Po uzyskaniu zgody od Lasów Państwowych zwrócimy się do Wałbrzyskiej Delegatury Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków o wydanie pozwolenia na poszukiwanie zabytków. Konserwator Zabytków również ma 30 dni na wydane decyzji. Po uzyskaniu tych zgód rozpoczniemy badania terenowe zgodnie ze wpisanym we wniosku planem i harmonogramem" — wyjaśniono.

Poszukiwacze przekazali, że ich zgłoszenie spotkało się z niezbyt zadowalającą odpowiedzią wałbrzyskiego ratusza. "Niestety ta propozycja wyglądała tak, że to "miasto" złożyłoby wniosek o pozwolenie na badania, a nie my jako znalazcy i zgłaszający, oraz ta weryfikacja znaleziska powinna się odbyć "po cichu" bez udziału mediów, wiedzy mieszkańców, oraz opinii publicznej" — czytamy. Takie rozwiązanie było dla zgłaszających nie do przyjęcia. "Nie jest rolą miejskich urzędników poszukiwanie skarbów — to działka przeznaczona dla pasjonatów i poszukiwaczy historii" — podkreślono.

Źródło: Radio ZET/Facebook/Złoty Pociąg 2025

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET