`

To największy skarb w historii. Zbadali wrak San José

2 min. czytania
11.06.2025 09:37
Obserwuj nas na Google

Po 10 latach od znalezienia legendarnego galeonu San José udało się w końcu zbadać jego zawartość. Wciąż trwają dyskusje, do kogo należy skarb. Statek zatonął na początku XVIII wieku na Karaibach.

San Jose
fot. AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest historia galeonu San José.
  • Co przewoził statek.
  • W jakich okolicznościach zatonął.

Historia statku San José

Hiszpański galeon San José zatonął na Karaibach na początku XVIII wieku. Przewoził kosztowności z kilku hiszpańskich kolonii w Ameryce Południowej na dwór króla Filipa V. Zatonął nieopodal Cartageny, koło 1708 roku, po bitwie z Brytyjczykami. Krążą legendy, że na dno poszło 100 skrzyń szmaragdów i złotych monet, o wartości nawet 18-20 mld dolarów.

W 2015 roku wrak znalazła amerykańska firma Sea Search Armada. Statek był hiszpański, zatonął na terenie obecnej Kolumbii, prawa do zawartości roszczą sobie również rdzenne grupy Ameryki Południowej, skąd kosztowności wywieziono – natychmiast pojawił się spór, do kogo należy skarb. Prawnicy pracują nad tym od dekady.

Co znaleziono we wraku San José?

Zgodnie z pierwszymi oficjalnymi ustaleniami, wrak znajduje się na głębokości 600 m na kolumbijskim Morzu Karaibskim. Od 2021 roku kolumbijska marynarka wojenna używa zdalnie sterowanego pojazdu Lynx Saab Seaeye do badania pozostałości archeologicznych w warunkach słabej widoczności i minimalnego światła. Dzięki temu udało się przebadać zawartość statku.

Wśród kluczowych znalezisk znajdują się ręcznie wybijane monety o nieregularnym kształcie — znane jako „cobs” w języku angielskim i „macuquinas” w języku hiszpańskim — które były podstawową walutą w obu Amerykach przez ponad dwa stulecia. „Dokładną liczbę monet widocznych na dnie morza trudno określić ze względu na dynamiczny charakter tego miejsca, ale kolby zidentyfikowane za pomocą fotografii in situ o wysokiej rozdzielczości, wykonanej przez zdalnie sterowany pojazd (ROV), mają średnią średnicę 32,5 mm i prawdopodobnie ważą około 27 g. Awers przedstawia wariant Krzyża Jerozolimskiego z tarczą zamków i lwów (symbol Kastylii i Leonu) w przerywanej ramce. Na rewersie centralny wzór tworzą ukoronowane filary Herkulesa nad falami morza. Wzór fal służy jako element identyfikacyjny monet Mennicy Limy” – czytamy w pierwszej pracy naukowej na ten temat „ The cobs in the archaeological context of the San José Galleon shipwreck”.

Ale to nie koniec historii. Spór toczy się nie tylko wokół tego, do kogo należy wrak, ale również, czy w ogóle go wydobywać. Rząd Kolumbii chętnie widziałby go w muzeum, natomiast archeolodzy przekonują, że tego typu znalezisk lepiej nie ruszać – wszak jest to również gigantyczne cmentarzysko.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET