Złoty Pociąg zlokalizowany. "Nie mamy wątpliwości". Ekspert kreśli czarny scenariusz
Grupa badaczy twierdzi, że zlokalizowała legendarny Złoty Pociąg. "Nie mamy wątpliwości, co odnaleźliśmy. My swoje badania wykonaliśmy i wynik nie pozostawia wątpliwości" - oznajmili w wydanym oświadczeniu. Eksperci nie mają dla nich dobrych wieści.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak poszukiwacze zlokalizowali Złoty Pociąg.
- Dlaczego eksperci są sceptyczni wobec znaleziska.
- Co stanie się ze znaleziskami z czasów wojny.
Legendarny Złoty Pociąg odnaleziony? Badacze nie mają wątpliwości
Legendy o Złotym Pociągu krążą na Dolnym Śląsku od lat. Tym razem poszukiwacze skarbów twierdzą, że zlokalizowali część legendarnego nazistowskiego składu z czasów II wojny światowej. Ich zdaniem trzy wagony mają być ukryte w zamaskowanym tunelu prowadzącym w kierunku zamku Książ. Poszukiwacze na początku lipca poinformowali, że otrzymali już pismo z oficjalną decyzją Lasów Państwowych dotyczącą wniosku o udostępnienie terenu leśnego do przeprowadzenia poszukiwań. Na badaczy nałożono pewne ograniczenia w związku z przepisami. Teren, na którym miałyby zostać wykonane odwierty, jest bowiem chroniony i korzystanie z tych gruntów leśnych "nie może powodować wycinki, zniszczenia lub uszkodzenia drzew".
"Nie mamy wątpliwości, co odnaleźliśmy. My swoje badania wykonaliśmy i wynik nie pozostawia wątpliwości. Pozostaje nam tylko wykonać badania potwierdzające metodami, z którymi nikt już nie będzie mógł dyskutować. Zrobimy to małymi krokami, dojdziemy do tego, co nieuchronne, bądźcie cierpliwi" - czytamy w oświadczeniu badaczy. Eksperci podchodzą jednak do całej sprawy z większą ostrożnością. - Rozsądek podpowiada, żeby w niego nie wierzyć. Ukrycie składu tak, jak chcą tego poszukiwacze, wymagałoby istnienia dość dużych rozmiarów tunelu. Pociąg musiałby zostać do niego wprowadzony w odpowiednim momencie i to jeszcze w czasie wojny. [...] Prawdopodobieństwo, że taki tunel istnieje, jest bardzo małe, wręcz znikome - stwierdził Krzysztof Krzyżanowski z magazynu "Odkrywca" w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Ekspert: "To brzmi bardzo mało prawdopodobnie"
W rozmowie z "Wyborczą" ekspert wyraźnie podkreślił: "cały opis znaleziska brzmi bardzo mało prawdopodobnie". Jego zdaniem poszukiwacze, którym uda się odkryć nieznany dotąd tunel, mogą liczyć co najwyżej na niewielkie schowki z depozytami, który nie trafiły do adresatów przed ich wyjazdem czy przed wejściem Sowietów i Polaków. A nawet, jeśli badaczom udałoby się dotrzeć do jakiegoś historycznego znaleziska, nie mogliby, rzecz jasna, zachować go dla siebie. - Wszystko, co zalega w ziemi, należy do Skarbu Państwa. Część rzeczy może mieć status zabytku - oczywiście one też należą do państwa. Na jego rzecz przeszłyby więc także pociąg czy wagony z okresu drugiej wojny światowej. Ale znalazcy należy się nagroda, co regulują przepisy - oznajmił Krzyżanowski.
Przypomnijmy, że przedmioty znalezione, których właściciela nie można ustalić, mogą zostać zakwalifikowane do trzech kategorii: zabytki archeologiczne, przedmioty niebędące zabytkami oraz inne kategorie zabytków i materiały archiwalne. Jeśli chodzi o pierwszą kategorię, zarówno te znalezione w trakcie badań archeologicznych, jak i znalezione przypadkowo lub w trakcie poszukiwań zabytków – stanowią własność Skarbu Państwa. "Przedmioty niebędące zabytkami, znalezione w takich okolicznościach, że poszukiwanie ich właściciela byłoby oczywiście bezcelowe, stają się przedmiotem współwłasności w częściach ułamkowych znalazcy i właściciela nieruchomości, na której rzecz została znaleziona, jednak dopiero po zakończeniu procedur prowadzonych przez starostę" - dowiadujemy się ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Poszukiwacze w wydanym oświadczeniu z 1 lipca podkreślili jednak wyraźnie, że ich głównym celem jest przede wszystkim "dotarcie do prawdy historycznej". "Nie do sławy, do pieniędzy czy zaszczytów - to tylko tło tej całej historii. Najważniejsza jest tutaj prawda, prawda o działalności III Rzeszy na tych terenach, skali ich zbrodni i nieludzkiego wykorzystania siły roboczej więźniów. Odnalezienie tego tunelu i trzech wagonów jest początkiem odkrywania tych mrocznych kart historii Dolnego Śląska" - poinformowano.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET