Zmiany w lekcjach religii w szkołach. Co ustalił rząd z Episkopatem?
Spotkanie podkomisji ds. religii w szkole, powołanej przez Komisję Wspólną Przedstawicieli Rządu Rzeczpospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski, nie przyniosło porozumienia. Tematem rozmów była proponowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmiana w organizacji lekcji religii w szkołach i przedszkolach. Redukcji liczby godzin do jednej tygodniowo sprzeciwia się Kościół. Rząd podał, że pozwoliłoby to zaoszczędzić 1,5 mld zł na wynagrodzeniach dla katechetów i księży.
Religia w szkole. Rząd chce obciąć lekcje o połowę
Po spotkaniu ogłoszono dyplomatycznie, że strona rządowa przedstawiła swoje sugestie dotyczące konkretnych rozwiązań, a strona kościelna zgłosiła do nich swoje uwagi. W dyskusji, w której uczestniczyli eksperci z obu stron, podjęto „merytoryczny dialog i poszukiwano takich rozwiązań, które byłyby możliwe do zaakceptowania przez obydwie strony”.
Wobec deklarowanej przez obie strony woli osiągnięcia porozumienia, w punktach, w których pojawiły się wątpliwości, zdecydowano o kolejnym spotkaniu. Podkreślono również wolę znalezienia rozwiązania najlepszego z punktu widzenia kształcenia dzieci i młodzieży, a także organizacji pracy szkoły.
Ministerstwo Edukacji Narodowej, reprezentowane przez wiceminister Katarzynę Lubnauer, przedstawiło projekt rozporządzenia, który zakłada zmniejszenie liczby godzin lekcji religii w szkołach do jednej tygodniowo. Lekcje te miałyby się odbywać przed lub po obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. Projekt jest obecnie na etapie konsultacji, które zakończą się 8 listopada. Ministerstwo chce, aby rozporządzenie zaczęło obowiązywać od przyszłego roku szkolnego.
- Potem przejdzie to na kolejny etap, czyli w razie czego, wprowadzania poprawek po konsultacjach. Chcielibyśmy, żeby w grudniu rozporządzenie było podpisane przez panią minister Nowacką – zadeklarowała wiceminister Lubnauer.
Dodała, że w sprawie proponowanych zmian biskupi „stawiają weto”. - Nikt nie ma wątpliwości, że Kościół nie chce redukcji liczby lekcji religii, co jest o tyle ciekawe, że z jednej strony blokują te zmiany i chcieliby, żeby te zmiany nie weszły, ale równocześnie tam, gdzie do biskupów zwracają się bezpośrednio szkoły, zgadzają się na to, żeby z dwóch godzin zmniejszyć liczbę godzin lekcji religii do jednej - stwierdziła wiceminister.
Redukcja liczby lekcji religii w szkołach. Duże poparcie Polaków
Zdaniem minister Lubnauer zmiany proponowane przez resort mają duże poparcie społeczne - zmniejszenie liczby godzin lekcji religii do jednej tygodniowo popiera 58 procent Polaków. Ministerstwo argumentuje, że proponowane zmiany przyczynią się do odciążenia uczniów, którzy mają zbyt dużo lekcji oraz do zmniejszenia liczby szkół, w których jest dwuzmianowość.
- W ósmej klasie jest obowiązkowych zajęć 32 godziny, a jeśli dołożymy do tego religię, języki mniejszości i godziny do dyspozycji dyrektora, to ten uczeń 14-letni musi w tej szkole siedzieć naprawdę prawie że etat dorosłego człowieka - wyjaśniła wiceminister.
Resort chce również, żeby dzieci, które nie chodzą na religię, nie miały okienek między lekcjami - stąd pomysł umieszczania lekcji religii na pierwszej bądź ostatniej godzinie lekcyjnej. Zmniejszenie liczby godzin lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo przyniesie oszczędność niemal 1,5 mld zł. - To są dosyć duże pieniądze, ale to nie jest dla nas najważniejszy powód - zastrzegła minister Lubnauer. Celem MEN jest „racjonalizacja liczby godzin w tygodniu”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET