Żołnierz ranny na granicy polsko-białoruskiej. Wojsko ujawnia szczegóły, doszło do wybuchu
Polskie wojsko poinformowało we wtorkowym komunikacie, że jeden z żołnierzy został ranny w poniedziałek wieczorem na granicy polsko-białoruskiej. Do zdarzenia doszło podczas udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez migrantów. Ppłk Magdalena Kościńska z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych przekazała szczegółowe informacje w rozmowie z Radiem ZET. Okazuje się, że w rękach żołnierza wybuchł granat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku na granicy z Białorusią.
- Co spowodowało uraz polskiego żołnierza.
- Jakie środki przymusu bezpośredniego są używane przez wojsko.
- Jakie działania podjęto po wypadku na granicy.
Polski żołnierz ranny na granicy z Białorusią. Wybuchł granat
- W jego ręku wybuchł granat hukowo-błyskowy - poinformowała ppłk Magdalena Kościńska z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Do zdarzenia doszło ok. godziny 20.00 w pobliżu miejscowości Czeremcha w woj. podlaskim.
- W trakcie udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę agresywnych migrantów żołnierz Zgrupowania Zadaniowego Podlasie odniósł obrażenia. Podczas użycia środków przymusu bezpośredniego wybuchł granat hukowo-błyskowy. W wyniku tego żołnierz doznał urazu lewej ręki. Na miejscu została mu udzielona pomoc medyczna - przekazała Kościńska. Jednocześnie podkreśliła, że granaty hukowo-błyskowe są na wyposażeniu wojska i są to środki przymusu bezpośredniego.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało wcześniej w komunikacie, że na miejscu zdarzenia żołnierzowi udzielono pierwszej pomocy przedmedycznej. Został on przetransportowany do szpitala w Białymstoku, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy. Stan żołnierza jest stabilny i dalej przebywa w szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia Żandarmeria Wojskowa.
Jak ustaliło Radio ZET, w poniedziałek wieczorem do Polski próbowało przedostać się ponad 40 osób. 19 osób już pokonało mur graniczny gdy na miejscu pojawiło się wojsko. Wszystkie osoby, które przekroczyły nielegalnie granice, zostały ujęte.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET