Związkowcy napisali do szefa policji po wydarzeniach w TK. „Skandaliczna sytuacja”
Policyjna Solidarność wystosowała list otwarty do gen. insp. Marka Boronia. Wezwała w nim komendanta głównego do zajęcia stanowiska i określenia, w jakim miejscu znajduje się policja po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. „W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca” - zaznaczył szef związkowców Jacek Łukasik.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obawy wyraziła Policyjna Solidarność dotyczące działań Policji pod Trybunałem Konstytucyjny.
- Dlaczego policjanci są zaniepokojeni sytuacją z Karolem Nawrockim.
- Co wpłynęło na obniżone morale wśród funkcjonariuszy Policji.
Policyjna Solidarność zaniepokojona sytuacją pod Trybunałem
„Związek Zawodowy Policyjna Solidarność, w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w Warszawie w rejonie Trybunału Konstytucyjnego, zwraca się do Pana Komendanta oraz całej kadry kierowniczej Policji o podjęcie niezbędnych działań, w tym o publiczne wystąpienie Pana Komendanta i zajęcie stanowiska określającego, w jakim miejscu znajduje się dziś Policja wobec zaistniałej sytuacji” - wezwała Policyjna Solidarność w liście otwartym skierowanym do gen. insp. Marka Boronia.
W komunikacie podkreślono, że policjanci skierowani do pełnienia służby na terenie Warszawy to najczęściej młodzi funkcjonariusze, bez odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu podobnych miejsc. „Ponadto docierają do nas liczne informacje od funkcjonariuszy z różnych garnizonów, dotyczące wątpliwości prawnych związanych z działaniami podejmowanymi przez Policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego, w tym możliwej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa” - dodano, precyzując, że chodzi o możliwość popełnienia czynów określonych w art. 127, 128 i 231 Kodeksu karnego.
Związkowcy odnieśli się również do „skandalicznej sytuacji” z udziałem Karola Nawrockiego. „Prezydent zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji, a tym samym został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa. Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem” - podkreślił szef związkowców Jacek Łukasik.
Związkowcy zaapelowali do szefa policji
W komunikacie podkreślono, że obecna sytuacja „w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów”, a żaden policjant „nie chce stawać się elementem politycznych rozgrywek”. „W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca” - dodano.
Na koniec Jacek Łukasik jeszcze raz zaapelował do szefa policji „o niezwłoczne zajęcie stanowiska w tej sprawie”. Na ten moment Marek Boroń nie odpowiedział na list. Wcześniej w oficjalnym stanowisku Stołecznej Policji zaznaczono, że „policjanci i policjantki zabezpieczający rejon przyległy do siedziby Trybunału Konstytucyjnego realizowali ustawowe zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobom przebywającym w budynku oraz zgromadzonym przed nim, a także ochroną porządku publicznego i mienia”.
Źródło: Radio ZET/ Policyjna Solidarność
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET