`

Zwolnienia grupowe w dużej firmie, 350 osób straci pracę. "Największy kryzys od dekad"

3 min. czytania
13.03.2025 13:37
Obserwuj nas na Google

Zwolnienia grupowe w województwie kujawsko-pomorskim. Zarząd spółki Qemetica poinformował o zamknięciu zakładu sodowego w Janikowie pod Inowrocławiem. Pracę ma stracić nawet 350 osób.

Qemetica
fot. Qemetica
  • Nawet 350 osób zostanie zwolnionych w związku z hibernacją zakładu sodowego w Janikowie
  • Firma decyzję uzasadnia "największym kryzysem od dekad" w sektorze chemicznym w Europie
  • - Próbowaliśmy wszystkiego - podkreślił prezes zarządu Qemetica Kamil Majczak

Zwolnienia grupowe w Qemetica Soda Polska

Qemetica Soda Polska zapowiedziała wygaszenie produkcji sody w zakładzie w Janikowie ( kujawsko-pomorskie) do końca lipca tego roku. Jest to związane z rozpoczęciem procesu zwolnień grupowych. Firma zapewnia, że nie dotkną one więcej niż 350 osób, a pracownicy nie odejdą z niczym. Przygotowano dla nich "programy przekwalifikowania, program dobrowolnych odejść oraz warunki zwolnień grupowych przewyższające rynkowe standardy".

Firma w komunikacie podkreśla, że europejski sektor chemiczny przeżywa "największy kryzys od dekad". Jako powody podają m.in. unijne regulacje, ale też "zalew polskiego rynku tanią sodą spoza UE", w dużej mierze z Turcji. W związku z tym Qemetica znalazła się w trudnej sytuacji i podjęła decyzję o zamknięciu zakładu sodowego w Janikowie. Pozostałe dwa zakłady - w Inowrocławiu i niemieckim Stassfurcie - pozostają aktywne.

Redakcja poleca

- Próbowaliśmy wszystkiego. Od miesięcy prowadziliśmy rozmowy z naszym rządem i unijnymi instytucjami, apelując o cła wyrównawcze na turecką sodę, produkowaną z rosyjskich surowców i ochronę przed drastycznie rosnącymi kosztami energii. Alarmowaliśmy o zagrożeniu dla tysięcy miejsc pracy i kluczowej infrastruktury regionu. Nie możemy czekać dłużej - rynek i realia kosztowe zmusiły nas do tej decyzji. Każdy miesiąc to strata kilkunastu milionów złotych. Potrzebujemy konkretnego wsparcia decydentów. Jednak dotychczas - pomimo dużego zaangażowania z wielu stron, które doceniamy - takich konkretów jeszcze nie ma - podkreślił prezes Qemetica Kamil Majczak.

Zakład w Janikowie do zamknięcia. "Trudny moment dla miasta"

Firma podkreśla, że hibernacja zakładu w Janikowie może jeszcze zostać odwrócona, jednak wymagałoby to m.in. wprowadzenia ceł wyrównawczych na turecką sodę, redukcji kosztów energii czy zmiany regulacji środowiskowych. - Bez wprowadzenia niezbędnych zmian wznowienie produkcji w Janikowie nie będzie ekonomicznie uzasadnione. Jeśli w przyszłości pojawi się możliwość wznowienia produkcji, będziemy na to gotowi. Potrzebujemy jednak szybkiego i konkretnego wsparcia decydentów - dodał Majczak.

- To bardzo trudny moment dla naszego miasta. Dotyka on nie tylko pracowników, ale również pośrednio tysięcy innych osób w regionie. Zakład sodowy przez dekady stanowił jeden z filarów lokalnej gospodarki. Naszym priorytetem jest teraz pomoc naszym mieszkańcom - powiedział burmistrz Janikowa Bartłomiej Jaszcz.

Qemetica podkreśliła, że w wygaszanym zakładzie sodowym pozostanie około 90 pracowników, którzy będą nadzorować proces hibernacji i utrzymywać kluczowe instalacje na potrzeby zakładu solnego i miasta - elektrociepłownię i oczyszczalnię ścieków. Firma zobowiązała się do utrzymania ich do 2028 roku. W międzyczasie miasto będzie szukać innych rozwiązań. - Wsparcie dla projektów budowy oczyszczalni ścieków i elektrociepłowni zadeklarowali już wojewoda kujawsko-pomorski oraz marszałek województwa. Liczymy na to, że wspólnie z Qemetiką znajdziemy rozwiązania, które zabezpieczą przyszłość mieszkańców - dodał włodarz Janikowa.

Źródło: Radio ZET / Qemetica

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET