`

Zwrot w sprawie prezydenta Częstochowy. Sąd podjął kluczową decyzję

2 min. czytania
11.03.2026 15:46
Obserwuj nas na Google

Krzysztof M. nie trafi do aresztu – tak zdecydował Sąd Okręgowy w Katowicach, oddalając zażalenie Prokuratury Krajowej. Mimo ciążących na nim zarzutów korupcyjnych, samorządowiec będzie czekał na proces na wolności. Teraz uwaga opinii publicznej skupia się na kolejnym kroku sądu, który zdecyduje, czy prezydent Częstochowy odzyska prawo do sprawowania urzędu i wejścia do gmachu magistratu.

Krzysztof M.
fot. Jarek Praszkiewicz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Katowicach w sprawie prezydenta Częstochowy.
  • Dlaczego sąd nie zdecydował się na aresztowanie Krzysztofa M.
  • Co planuje zrobić adwokat prezydenta Częstochowy w związku z innymi środkami zapobiegawczymi.
  • Które osoby oprócz prezydenta są objęte śledztwem dot. korupcji w Częstochowie.

Prezydent Częstochowy pozostanie na wolności. Jest decyzja sądu

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. pozostanie na wolności - taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Katowicach, który odrzucił zażalenie Prokuratury Krajowej. Ta domagała się aresztowania samorządowca, który usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym korupcji. 

W ocenie sądu nie ma podstaw do zastosowania aresztu. Nie ma też obaw o to, że prezydent może utrudniać śledztwo lub uciec z kraju. Sam M. podkreśla, że jest niewinny. - Wszystko to są pomówienia - powiedział samorządowiec. 

Prezydent będzie mógł wrócić do pracy?

Adwokat Krzysztofa M. poinformował, że złożył również zażalenie na inne środki zapobiegawcze - chodzi o zawieszenie w pełenieniu funkcji prezydenta i zakaz wstępu do urzędu. W najbliższym czasie sąd ponownie rozpatrzy sprawę i zdecyduje, czy mimo zarzutów korupcyjnych samorządowiec będzie mógł wrócić do pracy. 

Przypomnijmy, że śledztwo w sprawie afery korupcyjnej w Częstochowie obejmuje łącznie 18 osób. Oprócz prezydenta dotyczy też jego byłego zastępcy i byłego przewodniczącego rady miasta. Krzysztof M. został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy. Radni PiS domagają się jego dymisji. 

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET