`

Zwrot ws. katastrofy w Pilchowicach. RDOŚ ujawnia kulisy. „Zignorowano zalecenia”

2 min. czytania
06.08.2026 12:32
Obserwuj nas na Google

Nowe ustalenia ws. katastrofy ekologicznej na Bobrze. RDOŚ wskazuje na liczne nieprawidłowości podczas remontu zapory w Pilchowicach, w tym zignorowanie zaleceń dotyczących zrzutu wody. Urzędnicy zapowiadają zawiadomienie do prokuratury.

Remont zapory
fot. PRZEMYSLAW WIERZCHOWSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były ustalenia kontroli RDOŚ ws. zapory w Pilchowicach.
  • Dlaczego nadzór przyrodniczy był oceniony jako wybiórczy.
  • Co zignorowano przy decyzji o zrzucie wody z zapory.
  • Jakie działania RDOŚ planuje podjąć wobec inwestora.

Wyniki kontroli RDOŚ ws. zapory w Pilchowicach

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu opublikowała wyniki kontroli w sprawie remontu zapory w Pilchowicach i katastrofy ekologicznej na rzece Bóbr. Z ustaleń wynika, że przedsięwzięcie było realizowane z naruszeniem obostrzeń nałożonych w decyzjach derogacyjnych.

RDOŚ ustaliła, że nadzór przyrodniczy miał w dużej mierze charakter wybiórczy. „Na placu budowy w ogóle nie wyznaczono specjalistów z zakresu chiropterologii, teriologii oraz zoologii, co stanowiło bezpośrednie złamanie warunków zawierających zgody na odstępstwa wobec fauny" - informuje dyrekcja.

W tym miejscu warto przypomnieć, że inwestor - spółka TAURON - zapewniał, że przy inwestycji współpracował zespół przyrodników. Informowano też, że wszystkie działania były podejmowane zgodnie z regulacjami środowiskowymi.

RDOŚ: Nie wstrzymano zrzutu wody

Najważniejsze ustalenie RDOŚ dotyczy jednak tego, że nie zapadła decyzja o wstrzymaniu zrzutu wody mimo pogarszających się warunków środowiskowych. „Zignorowano w tym zakresie pisemne zalecenia metodyczne nadzoru ichtiologicznego. W rezultacie śnięciu uległa znaczna liczba organizmów" - czytamy. 

Redakcja poleca

Podczas kontroli zwrócono też uwagę, że nie prowadzono ewidencji ilościowej i gatunkowej śniętych ryb, wywożonych do utylizacji. „Twierdzenia o braku gatunków chronionych wśród martwych ryb oparto wyłącznie na dokumentacji fotograficznej i ustnych przekazach ekip sprzątających, co uniemożliwiło wiarygodną weryfikację strat gatunków podlegających ochronie" - podaje RDOŚ.

RDOŚ zapowiada zawiadomienie do prokuratury

RDOŚ wydała zalecenia, które nakładają na inwestora m.in. bezwzględny obowiązek ewidencji gatunkowej organizmów wodnych, ujednolicenie i egzekwowanie metodyki odłowów oraz wymóg przedłożenia procedur awaryjnych. TAURON ma na to 30 dni. 

Dodatkowo RDOŚ zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury. To będzie dotyczyć podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na spowodowaniu zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach oraz wykroczenia w zakresie wykonywania czynności wbrew warunkom określonym w zezwoleniach na odstępstwa w stosunku do gatunków chronionych.

„RDOŚ wystąpi też do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu o wymierzenie kary pieniężnej podmiotowi realizującemu przedsięwzięcie w związku z naruszeniem warunków decyzji wojewody dolnośląskiego o pozwoleniu na budowę" - podano w komunikacie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET