19-latka nie żyje. We Francji wrze po tym, co zrobił 22-letni Marokańczyk
Francuzi są wstrząśnięci śmiercią 19-letniej studentki ekonomii. Dziewczyna została zamordowana w Paryżu. Domniemany sprawca to zatrzymany w Genewie 22-letni obywatel Maroka, w przeszłości skazany za gwałt na studentce, lecz mimo nakazu – niedeportowany.
Paryż. 22-letni gwałciciel z Maroka zamordował 19-letnią studentkę
19-letnia Philippine zaginęła w piątek 20 września w drodze do rodzinnego domu w zachodnim Paryżu. Dzień później ciało studentki znaleziono w Lasku Bulońskim. We wtorek 24 września policja zatrzymała podejrzanego o zabójstwo – 22-letniego obywatela Maroka, który w 2019 roku został we Francji skazany za gwałt na studentce i odbył karę 5 lat pozbawiania wolności – poinformowała gazeta "Le Monde". Według doniesień francuskich mediów mężczyzna wyszedł na wolność 20 czerwca br. i został odesłany do ośrodka dla migrantów, gdzie oczekiwał na deportację. Sędzia uwolnił go 3 września, ponieważ proces deportacji utknął w martwym punkcie z powodu opóźnień administracyjnych. 22-latek miał regularnie meldować się na policji, ale trzy dni po zwolnieniu zniknął.
Do tragedii doszło w złożonej sytuacji politycznej, gdy skrajna prawica, wzywająca do zaostrzenia przepisów o imigracji, odgrywa rolę języczka u wagi i decyduje o losie nowo powołanego rządu. Szef Zjednoczenia Narodowego (dawnego Frontu Narodowego Marine Le Pen), Jordan Bardella, oskarżył władze, że są zbyt pobłażliwe w sprawach bezpieczeństwa i imigracji. "Czas, by rząd podjął działania, nasi rodacy są wściekli i nie zadowolą się tylko słowami" – oznajmił Bardella we wtorek w mediach społecznościowych. "Nasza sprawiedliwość jest zbyt pobłażliwa, nasze państwo jest dysfunkcyjne" – dodał.
Minister spraw wewnętrznych zapowiedział zdecydowane działania
Szef francuskiego MSW Bruno Retailleau oznajmił w środę, że zadaniem władz jest teraz rozwijanie "arsenału prawnego", tak aby "bronić Francuzów". Minister, polityk konserwatywnej prawicy, popierał wcześniej ostrzejsze zapisy ustawy o imigracji i jego nominacja oceniana była jako zapowiedź możliwych zmian w tej sferze.
Według oficjalnych danych Eurostatu Francja wydaje najwięcej nakazów deportacji spośród wszystkich krajów unijnych, ale są one słabo egzekwowane z powodu przeszkód biurokratycznych, sporów dyplomatycznych i niechęci państw do przyjmowania osób skazanych za przestępstwa. W pierwszym kwartale 2024 roku nakazano wyjazd ponad 34 tysiącom obywateli państw nienależących do Unii Europejskiej. W praktyce wydalonych zostało około 4 tysięcy.
Źródło: Radio ZET/"Le Monde"/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET