20 osób spłonęło w pożarze autobusu. Przerażające szczegóły

2 min. czytania
15.10.2025 11:39
Obserwuj nas na Google

Jak podał portal "Times of India", co najmniej 20 osób, w tym troje dzieci, zginęło, a 15 jest w ciężkim stanie wskutek pożaru autobusu koło miasta Dźajsalmer w indyjskim stanie Radźasthan. Szczegóły zdarzenia są przerażające.

Pożar autobusu, co najmniej 20 ofiar śmiertelnych
fot. Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Pożar autobusu w Indiach spowodowany spięciem w systemie klimatyzacji powoduje co najmniej 20 ofiar śmiertelnych.
  • Autobus wyposażony w jedne drzwi i brak wybijaków do szyb uniemożliwił ewakuację pasażerów, co przyczyniło się do tragedii.
  • 35 osób dotkniętych zdarzeniem, w tym 19 ciał wyciągniętych z pojazdu i 16 rannych, z których jeden zmarł w szpitalu; stan wielu osób jest ciężki.

Indie. Pożar autobusu, co najmniej 20 ofiar śmiertelnych

Pożar autobusu, według portalu "Times of India”, został spowodowany przez spięcie w systemie klimatyzacji pojazdu. Na dodatek, wstępne dochodzenie wykazało, że w autobusie brakowało wybijaków do szyb i uruchomił się automatyczny system blokowania drzwi.

Jak relacjonował w rozmowie z agencją AP polityk Mahant Pratap Puri, który był na miejscu zdarzenia, szczegóły pożaru były przerażające. - Autobus miał tylko jedne drzwi. Pasażerowie siedzący z tyłu nie zdążyli dotrzeć do wyjścia i spłonęli żywcem – mówił.

Redakcja poleca

Z pojazdu wyciągnięto 19 ciał, natomiast 16 osób zostało rannych. Jeden z nich, 75-latek, zmarł w szpitalu. Stan pozostałych jest ciężki. Stanowy minister zdrowia Gajendra Singh Khimsar oświadczył, że część zwłok uległa zwęgleniu i niezbędna będzie identyfikacja genetyczna.

Media w Indiach podają, że autobus został zarejestrowany przed niespełna tygodniem, pokonywał trasę po raz czwarty. W akcji ratowniczej uczestniczyli m.in. mieszkańcy, którzy widząc płomienie, starali się pomóc pasażerom.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET