`

25 stycznia Putin będzie blisko polskiej granicy. Wiadomo, co planuje

2 min. czytania
22.01.2024 17:30
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin ma 25 stycznia odwiedzić Królewiec – poinformowały na Telegramie miejscowe media. Program wizyty rosyjskiego przywódcy jest na razie objęty tajemnicą. Kreml nie wydał w tej sprawie oficjalnego komunikatu.

Władimir Putin
fot. SERGEI SAVOSTYANOV/AFP/East News

Informację o wizycie Władimira Putina przekazał w poniedziałek serwis vesti-kaliningrad.ru. Według nieoficjalnych doniesień medialnych rosyjski przywódca planuje spotkać się ze studentami z okazji Dnia Tatiany, upamiętniającego powstanie Uniwersytetu Moskiewskiego w Rosji. 25 stycznia jest obchodzony jako "Rosyjski Dzień Studenta". Putin ma również wziąć udział w wydarzeniach z okazji rozpoczętego w Rosji "Roku Rodziny".

Ostatni raz Putin odwiedził Królewiec 1 września 2022 roku. Poprowadził wówczas otwartą lekcję "Rozmowy o sprawach ważnych", w której wzięło udział 30 uczniów z wybitnymi osiągnięciami w nauce.

Redakcja poleca

Władimir Putin odwiedzi Egipt, Królewiec i Petersburg

Na dwa dni przed wizytą w obwodzie królewieckim Władimir Putin ma polecieć do Egiptu, gdzie spotka się z prezydentem Abdelem Fattahem al-Sisim. Politycy wezmą udział w oficjalnej ceremonii ostatniego etapu wylewania betonu czwartego reaktora w mieście Dabaa.

27 stycznia Putin będzie w Petersburgu. W dniu 80. rocznicy wyzwolenia Leningradu złoży kwiaty na cmentarzu Piskarewskoje. Następnie o godzinie 17:00 na stadionie Gazprom Arena będzie uczestniczył w koncercie pamięci ofiar oblężenia miasta.

Królewiec zamiast Kaliningradu

Przypomnijmy, że w maju 2023 roku - z inicjatywy samorządowców, popartej wnioskiem Ministra Rozwoju i Technologii - Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej działająca przy Głównym Geodecie Kraju zaleciła dla miasta Kaliningrad stosowanie wyłącznie polskiej nazwy Królewiec, a dla obwodu kaliningradzkiego, obwód królewiecki.

– Nie chcemy w Polsce rusyfikacji i dlatego podjęliśmy decyzję o zmianie nazywania w naszym rodzimym języku Kaliningradu i obwodu kaliningradzkiego. Nazewnictwu nam narzuconemu i sztucznemu, które nie jest związane z naszą historią. Fakt nazwania dużego miasta położonego blisko naszej granicy imieniem M.I. Kalinina, czyli zbrodniarza współodpowiedzialnego m.in. za wydanie decyzji o masowym wymordowaniu polskich oficerów w Katyniu w 1940 roku, budzi w Polakach negatywne emocje – mówił minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET