Władimir Putin podpisał dekret. Dotyczy także Polski

2 min. czytania
20.01.2024 10:31
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin nakazał odnalezienie rosyjskiego majątku, który należał do Imperium Rosyjskiego lub był własnością Związku Radzieckiego. Kwestiami tymi ma zajmować się kremlowski urząd ds. administracyjno-gospodarczych i Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Władimir Putin
fot. GAVRIIL GRIGOROV/AFP/East News

Władimir Putin podpisał dekret o przyznaniu środków finansowych na poszukiwanie i "ochronę prawną" zagranicznego majątku należącego do Rosji w okresie sowieckim i carskim. W dokumencie nie określono wielkości budżetu ani jakiego rodzaju nieruchomości są poszukiwane.

Putin sięga po własność Imperium Rosyjskiego i Związku Radzieckiego

W szczytowym okresie Imperium Rosyjskie obejmowało terytoria współczesnej Polski i krajów bałtyckich: Estonii, Łotwy, Litwy, a także Finlandii. Według Bloomberga nowy rozkaz Putina podsyca obawy wśród sąsiadujących państw o jego imperialistyczne zapędy. "Inwazja Rosji na Ukrainę wywróciła do góry nogami bezpieczeństwo europejskie" – czytamy.

Redakcja poleca

"The Moscow Times" przypomina, że w styczniu 2024 roku kraje UE zaczęły pracować nad propozycją Komisji Europejskiej dotyczącą wykorzystania na rzecz Ukrainy dochodów z zamrożonych aktywów Rosji wielkości 300 mld dolarów. Jak szacuje brytyjski dziennik "Financial Times", gra toczy się o około 15 mld euro rocznie.

W odpowiedzi rosyjscy urzędnicy zaczęli grozić możliwymi procesami sądowymi i obiecali lustrzaną reakcję w razie konfiskaty rosyjskich aktywów. Rzecznik Putina, Dmitrij Pieskow, oznajmił, że Kreml potraktuje wszelkie próby konfiskaty jako "otwartą kradzież".

"Rosja może zaatakować kraj NATO za 5-8 lat"

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius powiedział w piątek dziennikowi "Tagesspiegel", że Rosja może pewnego dnia zaatakować kraj NATO. Jego zdaniem obecnie taki atak nie jest prawdopodobny, natomiast będzie możliwy za pięć-osiem lat. Zdaniem Pistoriusa pewne jest, że "mamy do czynienia z sytuacją zagrożenia militarnego w Europie, która nie istniała od 30 lat".

Litwa, Łotwa i Estonia podpisały w Rydze porozumienie, zgodnie z którym w nadchodzących latach zbudują instalacje obronne na swoich granicach z Białorusią i Rosją. Umocnienia "mają odstraszać, a w razie potrzeby bronić przed zagrożeniami militarnymi".

Źródło: Radio ZET/Bloomberg/The Moscow Times

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET