31-letni policjant zginął tragicznie na służbie. Osierocił rocznego synka
31-letni policjant Jonathan Diller został zabity podczas kontroli drogowej w Far Rockaway w nowojorskiej dzielnicy Queens. Mężczyzna służył w policji od trzech lat. Był żonaty, osierocił rocznego synka.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Funkcjonariusz Jonathan Diller i jego partner byli częścią zespołu ds. reagowania społecznego. Kiedy w trakcie kontroli drogowej w Far Rockaway zbliżyli się do podejrzanego samochodu, mężczyzna wycelował w nich broń i trafił w 31-latka, który był w kamizelce kuloodpornej. Rannego Dillera przewieziono do szpitala, ale nie udało się go uratować. Policja nie udziela informacji o stanie zdrowia zabójcy.
USA. Policjant zastrzelony podczas kontroli drogowej
– Dzisiaj straciliśmy jednego z naszych synów i jest to niezwykle bolesne – powiedział cytowany przez AP burmistrz Nowego Jorku Eric Adams, który niegdyś też był policjantem. Poinformował, że spotkał się z wdową po Dillerze. Nazwał strzelaninę bezsensownym aktem przemocy.
– Czy mogę powiedzieć to jeszcze jaśniej? To dobrzy ludzie przeciw złym. A ci źli ludzie są agresywni. Noszą ze sobą broń. Wykazują całkowity brak szacunku dla symbolu naszego bezpieczeństwa publicznego, jakim jest mundur – podkreślił burmistrz.
Źródło: Radio ZET/PAP