34 osoby nie żyją. Kreml twierdzi, że to "cele militarne"
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odnosząc się do rosyjskiego ataku rakietowego na Sumy stwierdził, że Rosja "atakuje tylko cele wojskowe". W wyniku niedzielnego ostrzału zginęło 34 cywilów, w tym dwoje dzieci. 117 osób zostało rannych.
- Rzecznik Kremla twierdzi, że rosyjska armia atakuje tylko cele militarne. W wyniku ostrzału miasta Sumy zginęło 34 cywilów, w tym dwoje dzieci
- Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował, że Rosjanie użyli amunicji kasetowej, by zabić jak najwięcej cywilów
- Rosyjski atak rakietowy stanowczo potępili światowi liderzy. - Powiedziano mi, że popełnili błąd - komentował prezydent USA Donald Trump
Rosja po ataku na Sumy: uderzamy tylko w cele militarne
Dmitrij Pieskow poproszony o komentarz powiedział, że armia rosyjska atakuje tylko cele militarne. Ministerstwo obrony Rosji poinformowało z kolei, że celem ataku miało być spotkanie ukraińskich dowódców w Sumach. Resort przekazał, że w tym celu wykorzystano dwie rakiety Iskander. "Atak na miasto Sumy jest celowym atakiem na ludność cywilną" - oświadczył z kolei Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który poinformował, że Rosjanie użyli amunicji kasetowej, by zabić jak najwięcej cywilów.
Rosja zaatakowała Sumy w Niedzielę Palmową. 34 osoby nie żyją
Rosyjski atak rakietowy na miasto Sumy w północno-wschodniej Ukrainie miał miejsce zaledwie dwa dni po spotkaniu amerykańskiego specjalnego wysłannika prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Kreml informował, że rozmowy były "korzystne i skuteczne", ale szczegółowo nie omówiono możliwego spotkania Putina i Trumpa.
Armia rosyjska zaatakowała centrum Sum w Niedzielę Palmową. W wyniku ostrzału zginęło 34 cywilów, a 117 osób zostało rannych. Wojska rosyjskie zaatakowały dwoma rakietami balistycznymi z głowicami kasetowymi. Pociski spadły ok. godz. 9.15 czasu polskiego, gdy ludzie m.in. wychodzili z kościoła przy okazji Niedzieli Palmowej i spacerowali po bulwarze. Wśród ofiar jest dwoje dzieci, piętnaścioro zostało rannych - informowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy.
Trump po ataku na Sumy: Powiedziano mi, że popełnili błąd
Rosyjski atak stanowczo potępili przywódcy m.in. Polski, Unii Europejskiej, Francji, W. Brytanii, Niemiec i Włoch. Prezydent USA Donald Trump również skomentował niedzielny atak Rosji na Sumy. - Myślę, że to było straszne. I powiedziano mi, że popełnili błąd. Ale uważam, że to okropna rzecz. Uważam, że cała wojna jest okropna. Uważam, że to, że ta wojna się zaczęła jest nadużyciem władzy - powiedział Trump, podkreślając, że gdyby on był prezydentem, nigdy nie pozwoliłby, by ta wojna wybuchła.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET