Kuriozalne słowa Trumpa po rosyjskim ataku na Sumy. Oskarżył Bidena

2 min. czytania
14.04.2025 06:48
Obserwuj nas na Google

Amerykański prezydent Donald Trumpa powiedział, że "atak na Sumy był okropny, ale powiedziano mu, że Rosjanie popełnili błąd". Podkreślił, że to nie jego wojna, tylko wojna Joe Bidena. - Uważam, że cała wojna jest okropna - dodał.

trump
fot. Associated Press /East News
  • Donald Trump stwierdził, że "Rosjanie popełnili błąd"
  • Prezydent USA skomentował w ten sposób rosyjski atak rakietowy na Sumy
  • Trump oskarżył o wybuch wojny swojego poprzednika Joego Bidena

Atak na Sumy. Trump: Rosjanie popełnili błąd

Donald Trump odniósł się do ataku rakietowego na Sumy na pokładzie Air Force One podczas powrotu z Florydy do Waszyngtonu. - Myślę, że to było straszne. I powiedziano mi, że popełnili błąd. Ale uważam, że to okropna rzecz. Uważam, że cała wojna jest okropna. Uważam, że to, że ta wojna się zaczęła jest nadużyciem władzy - powiedział Trump, podkreślając, że gdyby on był prezydentem "ten kraj (USA) nigdy nie pozwoliłby, by ta wojna wybuchła".

Dopytywany o wyjaśnienie wzmianki o pomyłce Rosjan, prezydent odparł tylko, że Rosjanie "popełnili błąd". - Uważam, że to było - sami ich zapytacie. To jest wojna Bidena. To nie jest moja wojna. To wojna, która toczyła się za Bidena (...) Po prostu próbuję ją zatrzymać, abyśmy mogli uratować wiele istnień - zaznaczył.

Redakcja poleca

Trump oskarża Bidena

- Mamy miliony martwych ludzi, którzy nie powinni być martwi. Pomyślcie o tym. Pomyślcie, co oznaczają sfałszowane wybory - dodał. Trump sugerował, że Putin zdecydował się najechać na Ukrainę, bo nie szanował Bidena i "nie dogadywał się zbyt dobrze z Zełenskim i kimkolwiek innym".

Pytany o spotkanie swojego wysłannika Steve'a Witkoffa z Władimirem Putinem, Trump powiedział, że jego doradca odbył "dobre spotkania mające związek z Rosją i Ukrainą". Wcześniej przed Trumpem rosyjski atak potępił wysłannik ds. Ukrainy gen. Keith Kellogg, który napisał na platformie X, że atak "przekracza wszelkie granice przyzwoitości". Zdawał się przy tym też sugerować, że mógł on być celowy. "Jako były dowódca wojskowy znam się na wybieraniu celów i to (atak w Sumach) jest złe" - napisał.

Rosyjski terroryzm na Ukrainie

Bardziej powściągliwie zareagował sekretarz stanu Marco Rubio, który złożył kondolencje z powodu "przerażającego" ataku Rosjan, dodając, że jest to "tragiczne przypomnienie, dlaczego prezydent Trump i jego administracja poświęcają tyle czasu i wysiłku, aby spróbować zakończyć tę wojnę i osiągnąć trwały pokój".

Biały Dom sprawę skomentował natomiast dopiero w niedzielę wieczorem czasu miejscowego. "Dzisiejszy atak rakietowy na Sumy jest jasnym i brutalnym przypomnieniem, dlaczego wysiłki prezydenta Donalda Trumpa, aby zakończyć tę straszną wojnę, mają miejsce w kluczowym momencie. Nasze serca są z ofiarami, ich bliskimi i wszystkimi, których dotknęła" - napisał oświadczeniu rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Brian Hughes.

Źródło: Radio ZET/ Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET