Ogłosił się tymczasowym prezydentem Afganistanu. Chce walczyć z talibami
Dotychczasowy wiceprezydent Afganistanu Amrullah Saleh oznajmił na Twitterze, że został tymczasowym prezydentem kraju. Po wycofaniu z Afganistanu amerykańskich wojsk kraj podbili i przejęli w nim władzę talibowie.
Amrullah Saleh oznajmił na Twitterze, że został tymczasowym prezydentem Afganistanu. Saleh był dotąd wiceprezydentem. Jest zagorzałym przeciwnikiem talibów i od lat prowadzi z nimi walkę.
„Nigdy, przenigdy ani w żadnych okolicznościach nie poddam się woli talibów. Nigdy nie zdradzę duszy i spuścizny mojego bohatera Ahmada Shah Masouda, dowódcy, który jest legendą i przewodnikiem” - czytamy we wpisie Saleha, który opublikował w niedzielę po upadku rządu i przejęciu stolicy przez talibów.
Afganistan. Amrullah Saleh ogłosił się tymczasowym prezydentem
Według agencji AFP Amrullah Saleh jest zaangażowany w tworzący się ruchu oporu. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia wiceprezydenta z synem Ahmada Shaha Masouda, znanego bojownika walczącego z talibami. Oddziały partyzantów są tworzone w górach Hindukusz, w północno-wschodnim Afganistanie. Leży tam prowincja Pandższir, której nie udało się zdobyć ani talibom podczas wojny domowej w latach 90., ani Sowietom dekadę wcześniej. – Nie pozwolimy talibom wejść do Pandższiru. Będziemy stawiać opór wszystkimi siłami i walczyć z przeciwnikiem – powiedział AFP anonimowy członek ruchu oporu.
Saleh walczy z talibami od lat 90. Był powstańcem u boku Massouda, a potem szefem wywiadu i wicepremierem. Został zmuszony do ucieczki z Kabulu w 1996 roku, gdy miasto podbili talibowie. Siostra Saleha była przez nich torturowana, by poddał się i oddał w ich ręce. „Wtedy moje spojrzenie na talibów zmieniło się na zawsze” - wspominał Saleh w magazynie Time w 2020 roku.
Po atakach 11 września 2001 roku był jednym z kluczowych współpracowników CIA w Afganistanie. Po wygranej przez Amerykanów wojnie stanął na czele nowo utworzonego afgańskiego wywiadu. Zbudował siatkę szpiegów działających wśród bojowników, a także na pograniczu afgańsko-pakistańskim, by infiltrować talibów. Twierdził, że zdobyte przez niego informacje udowadniają, że pakistańska armia wspierała talibów.
Saleh stracił stanowisko w 2010 roku po zamachu w trakcie konferencji pokojowej w Kabulu. Atak się nie udał, poza dwojgiem zamachowców nikt nie zginął.
Do polityki powrócił w 2018 roku, gdy rozpoczął współpracę z prezydentem Ashrafem Ghanim, który kilka dni temu uciekł z Afganistanu. Saleh był jego zastępcą od 2020 roku.
Talibowie przeprowadzili kilka zamachów na Saleha. Ostatni miał miejsce we wrześniu 2020 roku w Kabulu. Bojownicy zdetonowali bombę w konwoju, w którym jechał wiceprezydent. Zginęło 10 osób. Kilka godzin później Saleh wystąpił w nagraniu z zabandażowaną ręką i zapowiedział dalszą walkę z talibami.
RadioZET.pl/AFP/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET