Dochód z imprezy ma pomóc w leczeniu ofiar zamachu, do którego doszlo pod koniec maja po koncercie amerykanskiej gwiazdy. Decyzje o tym, czy odwołać koncert podejmą dzisiaj słuzby specjalne.
Jak przyznał w rozmowie z Radiem ZET Krzysztof Liedel, ekspert do spraw terroryzmu międzynarodowego, koncert nie zostanie odwołany.
W sobotę wieczorem zamachowcy najpierw wjechali samochodem w ludzi przebywających na moście London Bridge w centrum miasta, a następnie wysiedli z pojazdu i zaatakowali przechodniów nożami w pobliżu targu Borough Market.
Zginęło co najmniej siedem osób, a 48 zostało rannych. Część z nich odniosła poważne obrażenia, które mogą zagrażać ich życiu.
Do zamachu doszło na zaledwie cztery dni przed czwartkowymi wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii. Obie partie zawiesiły w niedzielę kampanię, ale zapowiedziały, że wznowią ją w poniedziałek i nie przewidują zakłóceń w organizacji wyborów.
Sobotni atak to trzeci poważny incydent terrorystyczny w Wielkiej Brytanii na przestrzeni kilku miesięcy.
Wcześniej w marcu br. w zamachu na Westminster Bridge w Londynie zginęło sześć osób, a 49 zostało rannych. 22 maja doszło zaś do ataku w Manchesterze, gdzie po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w pobliżu wejścia do hali. 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych.
RadioZET.pl/SI/PT/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET