`

Australia zostanie zaatakowana? "Stanie się kluczowym celem w konflikcie"

2 min. czytania
15.09.2022 22:35
Obserwuj nas na Google

- Chiny mogą zaatakować Tajwan w ciągu następnej dekady, co spowoduje, że Australia stanie się kluczowym celem w konflikcie - twierdzi ekspert australijskiego think tanku.

xi jinping władimir putin
fot. AP POOL /Associated Press /East News

Doktor Malcolm Davis, starszy analityk z Australian Strategic Policy Institute (ASPI), który jest ekspertem w sprawach strategii obronnej uważa, że chiński prezydent Xi Jinping może zdecydować się rozprawić z Tajwanem już w 2026 lub 2027 roku - o takim scenariuszu piszą w czwartek australijskie media.

- Biorąc pod uwagę, w jaki sposób dokonuje się modernizacja chińskiego wojska, będą gotowi do 2026 - 2027 roku - powiedział Davis i dodał: - Rok 2027 to 100 rocznica powstania Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Według mnie to czas, kiedy mamy okres największego zagrożenia.

Redakcja poleca

Chiny zaatakują Australię?

Australijski strateg jest zdania, że jest wysoce prawdopodobne, że w każdym konflikcie między Chinami a Stanami Zjednoczonymi o Tajwan, Australia zostałaby zaatakowana od samego początku. W wyniku czego chińskie rakiety atakowałyby wysunięte najbardziej na północ bazy Australii.

Uczony przyznał, że Australia nie jest przygotowana do obrony przed atakami ze strony Chin. - To jest coś, o czym rzeczywiście musimy myśleć w ramach trwającego przeglądu strategicznego obrony, jak wzmocnić nasze siły na północy, aby były bardziej odporne - zaznaczył.

Na pytanie, czy istnieje sposób, w jaki można przekonać Chiny, aby nie najeżdżały na Tajwan, Davis powiedział, że najlepszym sposobem byłoby wzmocnienie odstraszania wobec Chin w sprawie Tajwanu.

Redakcja poleca

"Australia nie jest przygotowana na ataki Chin"

Działania te obejmowałyby USA i ich sojuszników w regionie, w tym Australię, aby zwiększyć potencjalne koszty jakiejkolwiek akcji militarnej do poziomu nieakceptowalnego dla władz w Pekinie.

- Wymagałoby to na przykład wzmocnienia wsparcia militarnego dla Tajwanu już teraz, tak aby koszt przeprowadzenia inwazji przez cieśninę (Tajwańską - PAP) stał się po prostu zbyt duży - powiedział Davis. Jako przykład podał obecne wsparcie wojskowe dla Ukrainy.

W zeszłym miesiącu premier Anthony Albanese powiedział, że stanowisko Australii w sprawie Tajwanu jest "jasne". - Nie chcemy widzieć żadnych jednostronnych zmian obecnego statusu quo - powiedział australijski premier.

RadioZET.pl/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET