Dramat "na randce". Kobieta torturowała 30-latka i kazała mu wypić truciznę
30-letni mężczyzna był torturowany przez 25-letnią kobietę, z którą umówił się przez internet na randkę. Pomagał jej wspólnik. Spotkanie w mieszkaniu 25-latki okazało się zasadzką. Nieświadomy mężczyzna został poważnie pobity i okradziony. Napastnicy zmusili go także do wypicia trucizny.
Zasadzkę zaplanowała 25-letnia Brytyjka - Caprice Buddle. Kobieta poznała przez internet 30-letniego mężczyznę. Wiadomo, że kilka razy się z nim spotkała, a po nawiązaniu głębszej znajomości zaprosiła go do swojego mieszkania w Waterloovile.
"Randka" okazała się pułapką. Na miejscu na 30-latka czekała nie tylko Buddle, ale także jej wspólnik - Sean Perry. Nieświadomy mężczyzna został najpierw obezwładniony, a następnie uderzony stołkiem. Był to jednak dopiero początek jego koszmaru.
Mężczyzna był torturowany "na randce". Musiał wypić truciznę
30-latek był torturowany i obrażany. Napastnicy zmusili go także do wypicia chemicznego środka czyszczącego. Gdy zabrali mu telefon i portfel z kartami bankowymi, Buddle i Perry postanowili pozbyć się swojej ofiary. Zawiązali mężczyźnie oczy, wrzucili do bagażnika samochodu i porzucili na pustkowiu.
Mężczyźnie udało się jednak wyswobodzić i znaleźć pomoc. Jeszcze tego samego dnia Caprice Buddle została zatrzymana. Sean Perry wpadł kilka dni później. W toku śledztwa okazało się także, że w mieszkaniu była jeszcze czwarta osoba, która pomagała napastnikom. Nie udało się jej jednak znaleźć.
Kobieta została skazana na 10 lat więzienia, a jej wspólnik na 17 lat. Wymiar kary został podwyższony, bo w mieszkaniu Buddle policjanci znaleźli narkotyki.
- Cieszę się, że poniosą konsekwencje swoich nikczemnych działań. Chciałabym pochwalić niesamowitą odwagę ofiary podczas procesu, bez której nie bylibyśmy w stanie doprowadzić do takiego finału - powiedziała policjantka z Hampshire.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET