Bohaterski kontroler lotów. 21-latek zginął po tym, jak odprawił samolot
Wśród prawie 400 ofiar silnego trzęsienia ziemi i wysokich fal tsunami w Indonezji, znalazł się 21-letni kontroler lotów. Mężczyzna pozostał na stanowisku pracy aż do odprawienia ostatniego samolotu z lotniska w mieście Palu na wyspie Celebes. Kontroler lotu zginął podczas próby ucieczki po nadejściu kataklizmu.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podała singapurska gazeta The Straits Times, 21-letni Anthonius Gunawan Agung był na dyżurze w wieży kontroli lotu w porcie Mutiara SIS Al-Jufrie w mieście Palu. Mężczyzna pracował w czasie nadejścia silnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,5 stopnia w skali Richtera, które epicentrum znajdowało się w północnym rejonie wyspy Celebes.
Tragiczny bilans tsunami w Indonezji. Zginęło co najmniej 384 osób- Kiedy nastąpiło trzęsienie ziemi, on właśnie odprawiał lot linii Batik Air i czekał, aż samolot bezpiecznie znajdzie się w powietrzu przed ostatecznym opuszczeniem kabiny kontroli lotów - przekazał dziennikarzom Yohanes Harry Sirait, rzecznik indonezyjskiej kontroli lotów AirNav Indonesia.
W momencie, kiedy ostatni samolot odleciał z lotniska w Palu, 21-latek znalazł się w pułapce, kiedy wróciły silniejsze wstrząsy. Mężczyzna ratował się skokiem z wysokości czwartego piętra. Jak przekazał Sirait, ciało bohaterskiego kontrolera lotu zostanie przetransportowane do jego rodzinnego miasta Abepura na wyspie Nowa Gwinea.
Polak zatrzymany w Indonezji za związki z separatystami zostanie w areszcieWedług najnowszych informacji ponad 384 osoby zginęły po trzęsienia ziemi, które w sobotę nawiedziło indonezyjską prowincję Celebes Środkowy. Silne wstrząsy wywołały również falę tsunami, która sięgnęła wysokości 6 metrów. Co najmniej 540 osób zostało rannych.
W 350-tysięcznym Palu zamknięto lotnisko, gdyż pasy startowe i wieża kontrolna uległy w trzęsieniu ziemi zniszczeniu.
RadioZET.pl/The Straits Times/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET