Migranci przekazują sobie trasę nowego szlaku. Celem Europa Zachodnia

2 min. czytania
12.11.2021 13:02
Obserwuj nas na Google

Nowy szlak migracyjny w Europie Środkowo-Wschodniej może prowadzić przez Ukrainę, Słowację i Czechy. Sugestie na ten temat miały pojawić się na czatach, którymi komunikują się migranci przebywający na Białorusi. Władze Ukrainy już szykują się na wzmocnienie ochrony granicy.

Migranci przy granicy polsko-białoruskiej
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Kryzys migracyjny, który od lipca narasta przy granicy polsko-białoruskiej, gwałtownie eskaluje w ostatnich dniach. Tysiące migrantów, pod kontrolą służb reżimu Alaksandra Łukaszenki, zgromadziło się przy przejściu granicznym Kuźnica-Bruzgi. Od poniedziałku co najmniej kilkakrotnie podjęto próbę przejścia na polską stronę. Milicjanci i białoruscy żołnierze poza tym stosują prowokację w kierunku polskich funkcjonariuszy. 

Zapowiedź budowy stałej zapory na granicy polsko-białoruskiej (ma powstać do maja przyszłego roku) oraz dodatkowe siły po polskiej stronie sprawiają, że migranci mogą próbować innych dróg dotarcia do Europy Zachodniej. Na jednym z czatów dla migrantów, którzy przebywają na Białorusi, pojawiła się sugestia nowej trasy: przez Ukrainę, Słowację i Czechy do Niemiec. 

Redakcja poleca

Ukraina wzmacnia granicę. Będzie nowy szlak migracyjny?

Do ochrony dodatkowej przy granicy z Białorusią szykują się władze Ukrainy. - Określono 10 odcinków na granicy białorusko-ukraińskiej, do których mogą podejść migranci - poinformował szef MSW w Kijowie Denys Monastyrski. Jak dodał, ochrona tych miejsc będzie wzmocniona.

Minister, występując w jednym z programów telewizyjnych, powiedział, że między Ukrainą i Rosją oraz Ukrainą i Białorusią nie ma "normalnej granicy" - napisał portal Ukraińska Prawda. - Są strażnicy graniczni, jest wyznaczona granica, ale samej infrastruktury granicy nie ma - zaznaczył.

Monastyrski poinformował, że na ciągnącej się ponad tysiąc kilometrów granicy ukraińsko-białoruskiej określono 10 punktów, "gdzie może odbywać się główne podejście migrantów do państwowej granicy Ukrainy". W tych miejscach będzie wzmocniona ochrona. Dodał, że w razie potrzeby do ochrony granicy ma być zaangażowana obrona terytorialna i zapowiedział ćwiczenia "z obrony terytorialnej" w punktach możliwego zaostrzenia sytuacji.

Dzień wcześniej Monastyrski poinformował, że na granicę Ukrainy z Białorusią będzie skierowanych dodatkowo 8,5 tys. wojskowych i policjantów; ochronę wzmocni też 15 śmigłowców. Na razie, jak zapewniła w czwartek straż graniczna Ukrainy, sytuacja na granicy jest stabilna i nie zaobserwowano prób jej nielegalnego przekroczenia.

RadioZET.pl/PAP - Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET