Nie żyje 7-letni Julian. Jest 15. ofiarą zamachu w Barcelonie
7-letni Julian Cadman od czasu zamachu w Barcelonie widniał w policyjnych kartotekach jako zaginiony. Jego rodzina miała nadzieję, że dziecko się odnajdzie, a jego ojciec w internecie pisał dramatyczne apele o pomoc w poszukiwaniach. Potwierdziły się jednak najgorsze przypuszczenia i okazało się, że Julian nie żyje. Jest 15. ofiarą zamachu.
Australijczyk poleciał ze swoją mamą na wakacje do Barcelony. 17 sierpnia przed godz. 18.00 byli akurat na deptaku La Rambla, gdzie rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum przechodniów. Kobieta została potrącona i w stanie śpiączki trafiła do szpitala. Jej mąż przez kilka dni nie miał informacji, co się stało z jego synem. Mężczyzna miał nadzieję, że chłopiec widząc ogrom tragedii oddalił się i zaginął.
Julian był w Barcelonie z mamą na wakacjach
Niestety, jak podaje Sky News, policjanci skontaktowali się z ojcem Juliana, prosząc go o identyfikację zwłok. Najgorsze przypuszczenia potwierdziły się. 7-latek stał się zatem 15. ofiarą islamskich terrorystów. Jak podaje „El Pais”, jego matka wciąż przebywa w stanie śpiączki, a jej stan określony jest jako ciężki. Rannych w piątkowym ataku zostało łącznie 130 osób.
Policja szuka 18-latka podejrzanego o zamach w Barcelonie. Na Facebooku pisał, że pozabija niewiernych15. ofiara zamachu
Odpowiedzialnym za kierowanie busem, który wjechał w tłum, jest Junes Abujakub. Hiszpańskie media w niedzielę 20 sierpnia pisały, że nie mają pewności, czy 22-letni Marokańczyk przebywa jeszcze na terenie Hiszpanii. Zaostrzone kontrole na granicy francusko-hiszpańskiej póki co nie przyniosły rezultatu. Matka zamachowca potępiła to, co zrobił jej syn. – Oddaj się w ręce policji! – krzyczała w rozmowie z mediami.
Wizerunki sprawców zamachu w Barcelonie (pierwszy z prawej jest wciąż poszukiwany):
RadioZET.pl/SkyNews/ElPais/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET