Wichury nad Europą. Trudna sytuacja w Niemczech

Redakcja
1 min. czytania
29.10.2017 13:46
Obserwuj nas na Google

W Niemczech szaleje huragan, któremu meteorolodzy nadali imię Herwart. To już druga w odstępie kilku tygodni niszczycielska nawałnica. Wywołana przez wichurę fala powodziowa na Łabie spowodowała podtopienia w Hamburgu.

fot. PAP/EPA

Niemiecka kolej zawiesiła do odwołania kursowanie pociągów w północnej i centralnej części Niemiec. Decyzja dotyczy m.in. graniczących z Polską Saksonii i Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

W kilku miastach, w tym w Dortmundzie, podstawiono specjalne pociągi, w których pasażerowie mogą przeczekać burze do czasu ponownego uruchomienia połączeń.

Orkan Grzegorz przybiera na sile. IMGW wydaje kolejne ostrzeżenia

Jak podał "Der Spiegel", do miast, które najbardziej ucierpiały wskutek wichury, należy Hamburg. Silny wiatr wyrywał drzewa, przewracał rusztowania, zrywał dachy i uszkadzał samochody. Do godzin porannych w niedzielę straż pożarna interweniowała 550 razy. Wywołana przez wichurę fala powodziowa podtopiła część portowego city. Woda zalała trasę Elbschaussee. Ze względu na zagrożenie zamknięto popularny rynek Fischmarkt.

W Berlinie w niedzielę rano strażacy interweniowali 100 razy w ciągu trzech godzin. Jak pisze agencja dpa, wiatr zerwał dach z jednego z domów mieszkalnych. W dwóch miejscach wichura przewróciła rusztowania, ciężko raniąc przechodnia.

Służby meteorologiczne ostrzegają, że wiatr osiągnie swoją największą siłę w niedzielę przed południem. Nad Morzem Północnym siła wiatru może dochodzić do 120 km na godzinę.

RadioZET.pl/PAP/DG

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET