Rosyjskie rakiety spadły na Odessę dzień po porozumieniu. "Putin splunął w twarz"
Rosyjska armia zaatakowała pociskami manewrującymi port handlowy w Odessie na południu Ukrainy - poinformował w sobotę rzecznik administracji obwodu odeskiego Serhij Bratczuk. Ukraińskie MSZ podkreśla, że stało się to niecałą dobę po podpisaniu porozumienia ws. eksportu ukraińskiego zboża.
"Wróg zaatakował Odeski Morski Port Handlowy pociskami manewrującymi typu Kalibr" - napisał Bratczuk w komunikatorze Telegram. Dwie rakiety zestrzeliła ukraińska obrona przeciwlotnicza. Dwa pociski trafiły w obiekty infrastruktury portowej - dodał rzecznik, powołując się na Dowództwo Operacyjne "Południe" ukraińskich Sił Zbrojnych.
W mediach społecznościowych użytkownicy publikują nagrania, na których widać dym nad miastem. "Jedna z rakiet trafiła w budynek w porcie w Odessie" - napisał na Twitterze Patrick Reevell, reporter ABC News. Na nagraniach można też obejrzeć wystrzelenie pocisków obrony przeciwrakietowej.
Rosjanie ostrzelali rakietami port w Odessie
- Poprzez ostrzelanie portu w Odessie Rosja podważa podpisane w Stambule porozumienie w sprawie eksportu ukraińskiego zboża - oświadczył w sobotę rzecznik MSZ Ukrainy Ołeh Nikołenko.
"Rosja potrzebowała mniej niż 24 godzin, by poprzez atak rakietowy na terytorium portu Odessy poddać w wątpliwość uzgodnienia i obietnice dane przez siebie ONZ i Turcji w podpisanym wczoraj w Stambule dokumencie" - podkreślił rzecznik na Facebooku.
Nikołenko ocenił, że rosyjska rakieta to "splunięcie Władimira Putina w twarz" sekretarzowi generalnemu ONZ Antonio Guterresowi i prezydentowi Turcji Recepowi Tayyipowi Erdoganowi, którzy - jak dodał - dołożyli wielkich starań na rzecz tego porozumienia. Rzecznik wezwał ONZ i Turcję do zapewnienia, że Rosja będzie przestrzegać swoich zobowiązań.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET