Przyczyna wybuchu nie jest znana. Władze w Kijowie nie skomentowały dotąd doniesień o eksplozji w tzw. Donieckiej Republice Ludowej.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których słychać eksplozje. Nie wiadomo jednak, czy filmy są autentyczne.
Reuters: w centrum Doniecka słychać było odgłosy wybuchów
Mieszkańcy publikują również wideo z odgłosami wybuchów po ostrzale artyleryjskim zachodniej i północnej części miasta, kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów. Nagrania pokazują również opancerzone pojazdy wojskowe na ulicach i kłęby dymu wznoszące się nad miastem.
Jak pisze Ukraińska Prawda, w niedzielę media separatystów podały informację o "ukraińskich dywersantach w Doniecku", którzy jakoby mieli "planować wybuchy" w tym mieście. Media kontynuują też dezinformację w sprawie działań ukraińskiej armii, oskarżając ją o prowadzenie ostrzałów. Ukraińska strona zapewnia przy tym, że nie prowadzi ani nie będzie prowadzić żadnych działań ofensywnych w Donbasie.
Ukraińska Prawda wskazuje, że rosyjska agencja państwowa RIA Nowosti uruchomiła relację na żywo z "obozu dla uchodźców" na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Rosyjski portal pisze o "ponad 40 tysiącach uchodźców z Donbasu", którzy przybyli do Rosji.
W opinii ukraińskiego eksperta Wołodymyra Horbacza dla Rosji wojna to "przede wszystkim operacja specjalna". - Też cierpią i giną ludzie, ale wojska odgrywają funkcję pomocniczą - projektują siłę w celu zmuszenia do tego, czego chce (prezydent Władimir) Putin" - kontynuuje Horbacz. "Dlatego za zwycięstwo w takiej (hybrydowej) wojnie uważa się zakończony sukcesem przymus. Czyli polityczna kapitulacja - podkreśla.
W ostatnich dniach gwałtownie wzrosła liczba przypadków użycia broni na terenach okupowanych przez prorosyjskich separatystów. - W sobotę odnotowaliśmy 136 przypadków otworzenia ognia przez wspieranych przez Rosję separatystów w Donbasie - poinformował w niedzielę sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy. Według informacji Sił Zbrojnych Ukrainy w sobotę 116 razy użyto broni zakazanej zapisami porozumień mińskich.
RadioZET.pl/PAP - Natalia Dziurdzińska/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET