"Po 80-100 ciał pod każdym zniszczonym budynkiem". Przerażająca relacja z Mariupola
Pod gruzami każdego zniszczonego przez wojsko rosyjskie budynku w Mariupolu znajduje się po 80-100 ciał – poinformował w sobotę doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko na Telegramie. Informacje przekazał mężczyzna zatrudniony przez Rosjan do usuwania gruzów.
Rosjanie zniszczyli Mariupol i zmasakrowali jego mieszkańców – Ukraińcy szacują, że w barbarzyńskim ostrzeliwaniu miasta (wciąż tli się opór w zakładach Azowstal, przyp.) zginęło ok. 20 tys. ludzi.
W tak tragiczne dane wkomponowuje się relacja doradcy mera miasta Petro Andriuszczenki. Powołał się on w sieci na relację mężczyzny, który pod naciskiem żołnierzy rosyjskich, a także aby wyżywić swoją rodzinę, zgodził się usuwać gruzy.
Do 100 ciał na każdy zniszczony budynek. Przerażająca relacja z Mariupola
"Człowiek wytrzymał tylko kilka dni. Mówi, że ludzie, którzy tak pracowali, wymiotowali i wpadali w stupor (osłupienie). Regularnie zdarzyły się napady histerii. Wszystko dlatego, że ilość ciał ludzkich i ich kawałków pod gruzami odbiera rozum. Pod każdym budynkiem, jaki oczyszczali, było ponad 80-100 trupów" – napisał w serwisie Telegram Andriuszczenko.
Według człowieka, na którego się powołał, w mieście wiele osób ma ataki nerwowe. "Niektórzy nagle zaczynają się śmiać bez powodu, inni płaczą. Ludzie więcej chodzą teraz po mieście i widzą wszystkie te okropieństwa i zniszczenia. Mają przed oczami cały obraz. Więc psychika nie wytrzymuje radości «ruskiego miru»" – napisał doradca mera.
RadioZET.pl/Andriuszczenko Time - Telegram
Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
RadioZET.pl/Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET