Potężne eksplozje na Krymie. Rosyjskie lotnisko wojskowe w ogniu
W Sewastopolu na Krymie w pobliżu dużego rosyjskiego lotniska wojskowego Belbek doszło do co najmniej czterech eksplozji – podał Reuters, powołując się na swojego korespondenta. Władze okupacyjne Półwyspu Krymskiego twierdzą, że nie zanotowano żadnych szkód.
Do co najmniej czterech wybuchów miało dojść w okolicach lotniska wojskowego Belbek, na północ od Sewastopola. Promoskiewski gubernator przekazał, że rosyjskie siły przeciwlotnicze zestrzeliły drona należącego do Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Nie ma uszkodzeń. Nikt nie został ranny" – napisał Michaił Razwożajew na Telegramie. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać eksplozje i kłęby dymu.
Wojna w Ukrainie. Seria eksplozji na Krymie
We wtorek w godzinach porannych na okupowanym Krymie wybuchł pożar w podstacji transformatorowej w mieście Dżankoj. Doszło też do detonacji składu amunicji w pobliskiej wsi Majske. Według przedstawicielki prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu Tamili Taszewej po tych incydentach na moście z Półwyspu Krymskiego w kierunku Rosji utworzyły się ogromne kolejki samochodów z rosyjskimi turystami próbującymi wracać do domów.
9 sierpnia na skutek detonacji i pożaru w bazie w Nowofedoriwce na Krymie zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo około 20 samolotów wroga. Oficjalna przyczyna zdarzenia nie została podana do publicznej wiadomości, ale spekuluje się, że atak przeprowadziły ukraińskie siły specjalne.
– Stany Zjednoczone i inni zachodni partnerzy, którzy dostarczają Ukrainie broń, nie nakładają na Kijów żadnych ograniczeń w związku z atakowaniem rosyjskich celów na tymczasowo okupowanym półwyspie – oznajmił w środę ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow.
RadioZET.pl/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET