Pożar internatu przy szkole dla niewidomych. Nie żyje 11 osób
Co najmniej jedenaście osób spłonęło w pożarze, który wybuchł w internacie szkoły dla niewidomych w Ugandzie. Ogień pojawił się w budynku we wtorek w nocy, kiedy wszyscy spali.

Do tragicznego pożaru internatu szkoły dla niewidomych Salama doszło we wtorek około godz. 1 w nocy w Mukono na wschód od Kampali, stolicy Ugandy. Młodzi ludzie byli uwięzieni w środku i nie mogli uciec, ponieważ okna budynku zostały zabezpieczone przed włamaniem - powiedziała w rozmowie z agencją AFP minister ds. osób niepełnosprawnych Hellen Grace Asamo.
Szef bezpieczeństwa dystryktu Mukono i przedstawiciel prezydenta, Fatuma Ndibasa, przezkazał, że w internacie mieszkało 21 dziewcząt. - Trzem udało się uciec, 11 zginęło, a sześć zostało przyjętych do szpitala z poważnymi obrażeniami. Ponadto jedna dziewczyna odniosła niewielkie obrażenia - poinformował.
Pożar internatu w Ugandzie. Zginęło 11 osób
Możliwe jednak, że w pożarze zginęli też chłopcy. Jeden z ojców powiedział AFP, że stracił syna. Dyrektor szkoły Francis Kirube przyznał, że chłopcy uczęszczający do szkoły spali w pomieszczeniu obok internatu dla dziewcząt. Tożsamość osób, które zginęły w pożarze zostanie potwierdzona po przeprowadzeniu testów DNA.
Minister spraw wewnętrznych, generał Kahinda Otafiire, powiedział AFP, że szkoła została odgrodzona kordonem jako „miejsce zbrodni” i obiecał przeprowadzenie dogłębnego śledztwa. - Wyjaśnimy przyczynę pożaru i jeśli są jacyś winowajcy, zostaną schwytani i osądzeni - dodał.
RadioZET.pl/AFP