`

Dziennikarka z Gruzji nagle zaczęła mówić po ukraińsku. "Mamy wspólnego wroga"

2 min. czytania
22.02.2022 12:59
Obserwuj nas na Google

Wzruszające wsparcie ze strony gruzińskiej dziennikarki dla Ukrainy. Prezenterka Nina Chubutia podczas programu na żywo w stacji Mtawari Archi powiedziała po ukraińsku, że "Gruzja i Ukraina są razem" i "mają wspólnego wroga, którym jest Rosja".

fot. Facebook.com/ostap.yarysh

Prezenterka gruzińskiej stacji telewizyjnej Mtavari Arkhi w programie na żywo nagle zaczęła mówić po ukraińsku. Wszystko po to, by wesprzeć ten kraj w obliczu ostatnich wydarzeń w Donbasie. Prowadząca program informacyjny Nina Chubutia wezwała obywateli Gruzji i Ukrainy do zjednoczenia się przeciwko wspólnemu agresorowi.

Prezenterka z Gruzji wsparła Ukrainę w programie na żywo

Nagranie zamieścił w mediach społecznościowych pochodzący z Ukrainy dziennikarz Ostap Jarysz. - W tych niespokojnych czasach pragnę wyrazić poparcie dla narodu ukraińskiego. Pamiętajmy, że mamy wspólnego wroga i tym wrogiem jest Rosja. Dlatego trzymajmy się razem i na pewno wygramy – podkreśliła prowadząca program.

W poniedziałek wieczorem prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret o uznaniu niepodległości tzw. republik ludowych - Donieckiej (DRL) i Ługańskiej (ŁRL), powołanych przez prorosyjskich separatystów w Donbasie i z ich liderami podpisał porozumienia o przyjaźni i współpracy. Według mediów Putin polecił następnie wprowadzenie do Donbasu rosyjskich wojsk. W opublikowanej w nocy odezwie do narodu ukraińskiego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów kwalifikuje działania Kremla jako naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej państwa ukraińskiego.

Redakcja poleca

Wielu ekspertów dostrzega podobieństwo wydarzeń na Ukrainie do scenariusza gruzińskiego. Konflikt między Rosją a Gruzją pogłębił się w 2008 roku po wojnie w Osetii Południowej. Gruzja próbowała wówczas przywrócić kontrolę nad zbuntowanymi republikami - Abchazją i Osetią Południową, wspieranymi przez wojska rosyjskie.

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili potępiła „uznanie” przez Rosję separatystycznych republik na Ukrainie m.in. w komunikacie opublikowanym w poniedziałek wieczorem na Twitterze. „To powtórka scenariusza, który doprowadził do okupacji 20 proc. naszego terytorium. Gruzja popiera prezydenta Zełenskiego i wspiera terytorialną integralność Ukrainy oraz pokój” – oświadczyła.

RadioZET.pl/thetimeshub.in/PAP/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET