Putin może otworzyć kolejny front? Tym razem tuż przy granicy z Polską

Mikołaj Pietraszewski
2 min. czytania
13.10.2022 18:40
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin może otworzyć nowy front? Tak przekonuje przedstawiciel opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi ds. obronności Walery Sahaszczyk. Jego zdaniem Rosjanie mogą przygotowywać uderzenie "w kierunku brzesko-lwowskim".

Putin
fot. Sergei Bobylev, Sputnik, Kremlin Pool Photo via AP/East News

Władimir Putin przed kilkoma dniami wydał rozkaz bombardowania ukraińskich miast. Rosjanie ostrzelali nie tylko stołeczny Kijów, ale też m.in. Tarnopol, Zaporoże czy okolice Lwowa. W czwartek dwie rakiety trafiły w obiekt wojskowy w powiecie złoczowskim. To graniczący z Polską obwód lwowski na zachodzie Ukrainy.

Putin może otworzyć nowy front? Tuż przy granicy z Polską

Przed kilkoma dniami wraz z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką zdecydowali też o rozmieszczeniu oddziałów wojskowych przy zachodnich granicach. O tym, co może oznaczać taki ruch, mówił w rozmowie z portalem 24tv.ua przedstawiciel opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi ds. obronności Walery Sahaszczyk.

- Rosja chce przerzucić na terytorium Białorusi tysiące swoich żołnierzy. Istnieje możliwość, że Putin szykuje uderzenie w kierunku brzesko-lwowskim - powiedział polityk (jego wypowiedzi cytuje Wirtualna Polska). Przypomnijmy, że położony na Białorusi Brześć znajduje się zaledwie 50, a ukraiński Lwów 70 km od granicy z Polską.

Redakcja poleca

Celem takiego działania, zdaniem Sahaszczyka, byłoby odcięcie Ukrainy od szlaków, których transportowana jest pomoc z Zachodu i NATO, przede wszystkim sprzęt wojskowy i broń.

Jak informował niedawno ukraiński wywiad wojskowy, Białoruś przekazuje Rosji amunicję i inne rodzaje wyposażenia ze swoich magazynów. W sieci pojawiły się nagrania tajemniczych pociągów, które miały przewozić uzbrojenie, a nawet czołgi do graniczącego z Ukrainą obwodu biełgorodzkiego.

RadioZET.pl/24tv.ua/wp.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET