`

Rosja atakuje Kijów. Pociski trafiły w składowisko odpadów radioaktywnych

PAP
1 min. czytania
27.02.2022 03:56
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie pociski podczas ataku w nocy z soboty na niedzielę trafiły w składowisko odpadów radioaktywnych należące do jednego z kijowskich przedsiębiorstw - poinformowała służba prasowa Państwowej Inspekcji ds. Regulacji Jądrowych Ukrainy. Nad ranem podano informację, że pociski nie doprowadziły do rozhermetyzowania pojemników.

Atak na Ukrainę
fot. Twitter (zdjęcie ilustracyjne)

Mija kolejna doba inwazji na Ukrainę. Niespokojnie jest m.in. w Kijowie będącym głównym celem ataków. W nocy z soboty na niedzielę rosyjskie pociski trafiły tam w składowisko odpadów radioaktywnych należące do jednego z przedsiębiorstw. "Według stanu na godz. 1.20 (godz. 0.20 w Polsce) w rezultacie zmasowanego bombardowania Kijowa wszystkimi dostępnymi w Federacji Rosyjskiej rodzajami broni artyleryjskiej i rakietowej, pociski trafiły w miejsce przechowywania odpadów radioaktywnych kijowskiej filii Zjednoczenia Radon. Powiadomił o tym przez telefon personel przedsiębiorstwa, który przebywa w schronie z powodu trwającego zmasowanego ostrzału. Nie ma możliwości, by ocenić skalę zniszczeń" - napisano w komunikacie służby prasowej.

Nad ranem ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych przekazała, że pociski nie doprowadziły do rozhermetyzowania pojemników. "Trafili w ogrodzenie. Budynek i pojemniki są całe" - przekazało biuro prasowe Służby.

Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET