Rosjanie robią to cywilom ewakuowanym z Mariupola. "Coś ohydnego"
Rosjanie, udając dziennikarzy, przesłuchują osoby ewakuowane z huty Azowstal w Mariupolu od razu w autobusach – przekazał doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko na Telegramie. – Najgorsze jest to, że strona ukraińska musi się na to godzić – dodał.
W Mariupolu trwa nieustanny atak na metalurgiczny kombinat Azowstal, który pozostaje ostatnim punktem oporu ukraińskiego w ważnym portowym mieście. W sobotę 7 maja z zakładu ewakuowano już wszystkie kobiety, dzieci i osoby starsze – przekazała mediom wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk.
Azowstal w Mariupolu. Rosjanie, udając dziennikarzy, przesłuchują ewakuowanych
Z relacji doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenki wynika, że Rosjanie, udając dziennikarzy, przesłuchują ewakuowanych z Azowstalu. "Coś ohydnego, udając dziennikarzy, bezwstydnie wypytują ewakuowanych ludzi od razu w autobusach po drodze z Azowstalu do Bezimiennego (w części obwodu donieckiego kontrolowanej przez siły rosyjskie)" – napisał na Telegramie.
"Rosjanie są otwarcie niezadowoleni z wyników, bo nikt nawet nie wspomina o »bestialstwach Azowa« czy »trzymano nas jako jeńców«. Całkowita klęska propagandy" – czytamy we wpisie Andriuszczenki. Dodał, że najgorsze jest to, że strona ukraińska musi się na to godzić, by uratować wszystkich, którzy pozostają w Mariupolu.
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET