Rosyjskie myśliwce i pocisk balistyczny na Białorusi. Są nowe zdjęcia satelitarne
Zdjęcia satelitarne wskazują, że na lotnisku na Białorusi znajdują się dwa rosyjskie myśliwce przechwytujące MiG-31K Foxhound i prawdopodobnie pocisk balistyczny AS-24 Killjoy - przekazało we wtorek brytyjskie ministerstwo obrony.
Od początku wojny w Ukrainie pojawiają się doniesienia o tym, że Białoruś pomaga Rosji. Co jakiś czas mają miejsce sytuacje, które wskazują, że reżim Alaksandra Łukaszenki na różnych polach zaangażował się w inwazję na naszych wschodnich sąsiadów.
Pisaliśmy już m.in. o tym, że białoruscy żołnierze byli widziani z czerwonymi opaskami, prawdopodobnie w pobliżu granicy z Ukrainą. Wiadomo też, że dyktator z Mińska podjął decyzję o tajnej mobilizacji. Teraz nowe informacje na temat rosyjskiego uzbrojenia na terytorium Białorus opublikowało brytyjskie ministerstwo obrony.
Rosyjskie myśliwce i broń na Białorusi. Są nowe zdjęcia satelitarne
W codziennej aktualizacji wywiadowczej pokazano wykonane 17 października satelitarne zdjęcie białoruskiego lotniska w Maczuliszczach (niedaleko stolicy kraju, Mińska), na którym prawie na pewno stoją dwa rosyjskie myśliwce przechwytujące MiG-31K Foxhound, a w pobliżu ochronnego nasypu ziemnego znajduje się duży pojemnik.
Jak wskazano, jest prawdopodobne, że pojemnik ma związek z wystrzeliwanym z powietrza dużym pociskiem balistycznym AS-24 Killjoy, do przenoszenia którego przystosowany jest wariant MiG-31K.
"Rosja wprowadza Killjoy do użytku od 2018 roku, ale wcześniej nie był on rozmieszczony na Białorusi. Rosja okazjonalnie wystrzeliwała tę broń podczas wojny na Ukrainie, ale zapasy są prawdopodobnie bardzo ograniczone. Nadal zużywa swoją zaawansowaną amunicję dalekiego zasięgu przeciwko celom o ograniczonym znaczeniu operacyjnym" - napisano".
"Przy zasięgu ponad 2000 km utrzymywanie Killjoy na Białorusi daje Rosji niewielką dodatkową przewagę w zakresie uderzania w dodatkowe cele na terenie Ukrainy. Prawdopodobnie rozmieszczenie to przeprowadziła głównie jako przekaz dla Zachodu, i aby przedstawić Białoruś jako coraz bardziej współwinną wojny" - dodano.
RadioZET.pl/PAP/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET