"Ukraina nie powinna dołączać do UE". Zdecydowana reakcja Kijowa
Szef dyplomacji Austrii Alexander Schallenberg zakwestionował kandydowanie Ukrainy do Unii Europejskiej. Rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko ocenił, że wypowiedź austriackiego ministra jest krótkowzroczna i nie odpowiada interesom zjednoczonej Europy.
Alexander Schallenberg podczas 14. Europejskiego Szczytu Mediów w Lech am Arlberg powiedział, że Ukraina nie powinna otrzymać w czerwcu statusu kandydata do UE. Szef dyplomacji Austrii oświadczył też, że Ukraina powinna obrać inną drogę niż członkostwo w Unii Europejskiej. Minister domagał się większej elastyczności w kwestii współpracy z Ukraina, gdyż – jak to ujął – muszą istnieć inne modele niż pełne członkostwo – Europejski Obszar Gospodarczy (EOG) lub układy o stowarzyszeniu jako środki łączące.
"Ukraina nie powinna dołączać do UE". Ostra reakcja Kijowa
Rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko powiedział agencji Interfax-Ukraina, że MSZ w Kijowie jest rozczarowane stanowiskiem austriackiego ministra. – Uważamy je za strategicznie krótkowzroczne i nieodpowiadające interesom zjednoczonej Europy – powiedział Nikołenko.
Przypomniał, że MSZ Ukrainy mówiło wcześniej, iż cena, jaką naród ukraiński płaci za błędy wielu rządów europejskich, jest zbyt wysoka. – Rządy te nieobiektywnie postrzegają rzeczywistość, co już doprowadziło do osłabienia Europy i dało Rosji możliwość osłabienia stabilności w UE – dodał rzecznik i ocenił, że odraczanie kwestii członkostwa Ukrainy w UE "oznacza pobłażanie agresywnym planom Putina".
Austriacki minister odnosząc się bezpośrednio do wojny w Ukrainie, powiedział, że Austria jest neutralna militarnie, ale nie politycznie. – Nie należymy i nie chcemy należeć do żadnego sojuszu wojskowego – podkreślił. Wypowiadając się na temat sankcji gospodarczych wobec Rosji, zapowiedział, że zależność jego kraju od rosyjskiego gazu zostanie znacznie zmniejszona w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat. Nie podał jednak szczegółów.
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET