`

Natychmiastowe wsparcie militarne Ukrainy. „O cokolwiek poprosi Zełenski, dostanie”

2 min. czytania
03.04.2022 11:27
Obserwuj nas na Google

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zadeklarował natychmiastowe przekazanie Ukrainie pocisków przeciwokrętowych, żeby wspomóc obronę Odessy przed spodziewanym desantem. - O cokolwiek Zełenski poprosi, dostanie, jeśli będziemy to mieli – przekazało „The Sunday Times” źródło rządowe.

ukraiński żołnierz z granatnikiem NLAW
fot. AP/Associated Press/East News

Wojna w Ukrainie, dzięki wsparciu sprzętowemu krajów Zachodu, okazała się dla Rosji znacznie trudniejsza, niż zakładał Putin. Ukraińcy dostali tysiące nowoczesnych zestawów przeciwpancernych – na przykład Javelinów i granatników NLAW – oraz przeciwlotniczych. Wśród tych ostatnich są bardzo chwalone polskie Pioruny, które na własne potrzeby kupuje nawet armia USA.

Coraz częściej mówi się także o przekazaniu ciężkiego sprzętu. Ukraina może otrzymać czołgi T-72 – w ich przekazaniu pośredniczyć mają Stany Zjednoczone. Wielka Brytania także coraz mocniej angażuje się w pomoc militarną dla Ukraińców. Boris Johnson miał zadeklarować ministrom, że zamierza przekazać pociski przeciwokrętowe. Źródła rządowe przekazały gazecie „The Sunday Times”, że „Zełenski ma dostać wszystko, o co poprosi”.

Wielka Brytania zwiększy pomoc dla Ukrainy. Na początek pociski przeciwokrętowe

„The Sunday Times” podał, że Boris Johnson podczas posiedzenia rządu zadeklarował chęć dostarczenia broni, która „zadziała na morzu tak skutecznie, jak przekazane przez Wielką Brytanię lekkie wyrzutnie pocisków przeciwczołgowych NLAW zadziałały na lądzie, powstrzymując rosyjskie natarcie na Kijów”.

Przez miesiąc wojny Rosja straciła ponad 600 czołgów i po ponad 130 samolotów i śmigłowców. Wielka Brytania uważa, że do powstrzymania sił zbrojnych Putina przyczyniły się w dużej mierze dostawy broni z Zachodu. Ponieważ Rosja zaczęła realizować „plan B”, Johnson chce dostosować dostawy do nowych potrzeb.

Redakcja poleca

- Następnym celem jest Odessa. Na Odessę nie będą nacierać czołgi, lecz okręty. NLAW-y nie działają przeciwko okrętom, więc co może zadziałać? (Ukraińcy) chcą mieć coś, co może zniszczyć okręty. Premier jest chętny i zdeterminowany, by pomóc im to znaleźć. Nie mamy wszystkiego, czego potrzebują w następnym etapie, ale staliśmy się domyślnym koordynatorem dla innych krajów – doniósł „The Sunday Times” cytując źródło rządowe.

Odessa jest strategicznie ważna dla Ukrainy, gdyż przechodzi przez nią połowa jej importu i eksportu. Jest to również jedyne duże miasto na południu na odcinku pomiędzy Chersoniem a granicą z Rumunią, a jego zajęcie przez Rosję przybliżyłoby ją do kontrolowania całego wybrzeża Ukrainy.

Gazeta podała, że „niektóre kraje, w tym USA, Niemcy i Francja, chcą poczekać z przekazaniem kolejnej śmiercionośnej broni na prowokację ze strony Rosji”. Johnson ma nie zgadzać się z takim podejściem, zamierzając przekazać następne transzy pomocy „natychmiast”.

Redakcja poleca

- Boris mówi, że nie potrzebujemy kolejnego bodźca. On (Władimir Putin) już przekroczył granicę. O cokolwiek (Wołodymyr) Zełenski poprosi, dostanie, jeśli będziemy to mieli – stwierdziło rządowe źródło gazety.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET